Budżet i Podatki

Edukacja z własności i odpowiedzialności

Mirosławowi Skowerskiemu, dyrektorowi w Departamencie Projektów Prywatyzacyjnych Ministerstwa Skarbu Państwa, z całej piętnastki dziennikarzy mediów lokalnych, którym opowiadał o prywatyzacji, najbardziej zapadł w pamięć Mateusz Mykytyszyn z „Nowych Wiadomości Wałbrzyskich”
Świeżo po pobycie w Stanach, napatrzył się na tamtejsze doświadczenia i drążył temat. Pozostali uczestnicy warsztatów prywatyzacyjnych organizowanych przez Fundację Rozwoju Szkolnictwa Dziennikarskiego też wywarli na Skowerskim pozytywne wrażenie – nie przysypiali podczas wykładu, choć było w nim sporo elementów historycznych, zadawali podchwytliwe pytania. Na przykład o program NFI.
– Interesowały ich też plany prywatyzacyjne ministerstwa – mówi Skowerski. – To była ciekawa wymiana poglądów. Dziennikarze słuchali m.in. o rządowym programie prywatyzacji na lata 2009 – 2011, pierwszym na tak dużą skalę, który ma objąć 802 spółki. A także o różnych podejściach do sprzedaży państwowych firm w przeszłości i zmianach w prawie, które mają usprawnić i przyspieszyć prywatyzację.
Agnieszka Dec-Michalska, redaktor naczelna „Tygodnia w Jaworznie”, zanim przyjechała do Warszawy na warsztaty, miała na temat prywatyzacji bardzo ogólne pojęcie – tak jak większość Polaków. Nie specjalizowała się wcześniej w tej tematyce, pomyślała jednak: wezmę udział z ciekawości. – Brałam też udział w warsztatach FRSW dotyczących wprowadzenia euro, więc postanowiłam skorzystać i drugi raz – mówi. – Nie żałuję. Zdałam sobie sprawę, jak niewielka była moja dotychczasowa wiedza na temat prywatyzacji, przy okazji zweryfikowałam też trochę na nią poglądy. Uważam, że takie warsztaty powinny być adresowane nie tylko do dziennikarzy, ale i innych grup zawodowych – jak choćby przedsiębiorców – dodaje. Tak już się dzieje. Resort skarbu postanowił wyedukować w zakresie prywatyzacji nie tylko przedstawicieli mediów, ale również pracowników spółek, społeczności lokalne, seniorów, studentów i uczniów. Projekt odbywa się pod szyldem „Własność to odpowiedzialność” i w jego ramach zorganizowano już m.in. konkurs dla uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych na najlepsze prace oraz projekty uczniowskie poświęcone problematyce własności prywatnej. W jego ramach przeprowadzono też dwudniowe seminarium dla liderów Uniwersytetów Trzeciego Wieku oraz konkurs na najlepsze projekty z zakresu edukacji ekonomicznej dla samorządów studenckich, studenckich kół naukowych, a także fundacji i stowarzyszeń działających na rzecz środowiska akademickiego. Członkowie Koła Nauk Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego dowiedzieli się o konkursie „Własność to odpowiedzialność” ze strony internetowej Ministerstwa Skarbu Państwa. – Postanowiliśmy od razu działać – komentuje Marek Dzikowicz z KNP. – Twierdziliśmy, że jest to świetna okazja do tego, aby rozszerzyć działalność naszego Koła Nauk Politycznych. Jak okazało się później, była to jedna z najlepszych decyzji, jakie mogliśmy podjąć. Najlepszym dowodem na to była frekwencja na organizowanych przez nas konferencjach, wystawach czy debatach. Nauczyliśmy się też, jak sprawnie planować i działać pod presją czasu – podkreśla. Projekt KNP „Mam i ja... konsekwencje posiadania” jako jeden z trzech wygrał w konkursie, na który nadesłano kilkanaście prac – i dzięki temu został wprowadzony w życie. W jego ramach zorganizowano cykl spotkań z przedstawicielami prywatnych firm, konferencję naukową, podczas której dyskutowano m.in. o własności prywatnej w kontekście bezpieczeństwa energetycznego, a także wystawę zdjęć poświęconą społecznej odpowiedzialności biznesu. Mateusz Mykytyszyn z „Nowych Wiadomości Wałbrzyskich”, który – jak przyznaje – udział w warsztatach dla mediów wziął przypadkowo, ocenia je jako bardzo dobrą inicjatywę. – Warto, by tego typu przedsięwzięć było więcej – uważa. – Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, warsztaty były bardzo dobrze przygotowane. Z perspektywy osoby, która nie zajmuje się na co dzień zagadnieniami gospodarczymi lub prywatyzacją – a ja piszę o polityce lokalnej i sprawach społecznych – można było dowiedzieć się wiele o historii prywatyzacji i planach rządu. Jednak szkoda, że na razie są to tylko plany. Dobrze, że resort skarbu dociera do inwestorów poprzez stronę internetową – ale to podstawa, trzeba też szukać potencjalnych nabywców innymi kanałami, m.in. uruchamiając kontakty w ambasadach czy zwyczajnie zatrudnić na kontrakt sprawnych marketingowców, którzy wiedzą, jak umiejętnie sprzedać – dodaje dziennikarz. – Specyfiką mediów lokalnych jest to, że zajmujemy się różnymi tematami na raz, często nie mając możliwości pogłębienia swojej wiedzy w poszczególnych obszarach – mówi Agnieszka Dec-Michalska. – A takie warsztaty mogą być w tym bardzo pomocne – podkreśla. Dziennikarze lokalni – zarówno uczestnicy warsztatów, jak i ci, którzy nie brali w nich udziału – mogą wciąż sprawdzić swoją wiedzę o prywatyzacji w praktyce – biorąc udział w konkursie na reportaż radiowy i prasowy „Od prywatyzacji do własności prywatnej – dobre praktyki w moim regionie”. Do konkursu, organizowanego przez Fundację Rozwoju Szkolnictwa Dziennikarskiego pod honorowym patronatem ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada, można zgłaszać reportaże już emitowane w radiach lokalnych lub opublikowane w lokalnej prasie w 2009 roku, a także reportaże przygotowane specjalnie na konkurs, jeszcze nieemitowane lub niepublikowane. Nagroda główna w każdej kategorii wynosi 1000 zł, a prace można przesyłać do 14 grudnia 2009 r. [b]Szczegółowy regulamin znajduje się na stronie MSP: [link=http//edukacja.msp.gov.pl ]http//edukacja.msp.gov.pl [/link][/b]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL