fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mama, ale my to wszystko wiemy

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Może i zaangażowałabym się w życie społeczne wcześniej, ale to były moje lata prokreacyjne - mówi Wanda Nowicka, działaczka ruchów kobiecych
[b]RZ: Zaczęło się od religii.[/b]W 1990 roku rząd Mazowieckiego wprowadził religię do szkół, co uznałam za naruszenie neutralności światopoglądowej państwa i zakładałam stowarzyszenie Neutrum. Może i zaangażowałabym się w życie społeczne wcześniej, ale to były moje lata prokreacyjne.[b]„Lata prokreacyjne”? Zawsze używa pani takiej terminologii?[/b]Słowa „prokreacja” czasem używam.[b]A „lata prokreacyjne”?Nie znam żadnej kobiety, która by tak o sobie mówiła.[/b]A jak miałabym mówić? Lata rozmnażania się, rozrodcze, reprodukcji, okres prokreacji? Tak naprawdę nie ma tu zbyt dobrych terminów.[b]Skoro już przy terminach jesteśmy, to czuję się nieswojo, mówiąc o „prawach reprodukcyjnych”.[/b]Używamy tego terminu, choć na początku lat 90., kiedy wchodził do obiegu, był z tym pewien problem. Z perspektywy czasu myślę jednak, że jest potrzeba zachowania tych nazw.[b]Dlaczego?[/b]Bo zwyczaj językowy jest zmienny i jak się długo coś stosuje, to...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA