Jak dojrzewają afery

Niezrównana jest siła perswazji. Dzięki niej wczorajsze czarne charaktery dziś stają się bohaterami, a ci, którzy zdawali się występować w roli sprawiedliwych, szybko okazują się kłamcami.
Nawet najprostszych rzeczy nie sposób ustalić. Ot, do tej pory nie wiem, czy odwołanie z rządu Grzegorza Schetyny było degradacją czy awansem. Na zdrowy rozum, jeśli ktoś traci stanowisko wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych, można domniemywać, że jego pozycja słabnie. Jednocześnie wpływowi politycy PO utrzymują, że przewodniczący klubu może znacznie więcej niż wicepremier i że na zmianie stanowiska Schetyna zyskał. I nawet bym w to uwierzył, gdyby nie fakt, że ci sami politycy niedawno zarzekali się na wszystkie świętości, że przewodniczący klubu parlamentarnego to funkcja czysto symboliczna.Niedawno, czyli wtedy, gdy szefem był Zbigniew Chlebowski. A dokładniej teza o nikłym wpływie szefa klubu na klub była podtrzymywana od chwili ujawnienia afery hazardowej do chwili, kiedy Schetyna zastąpił Chlebowskiego. Wtedy została zastąpiona tezą przeciwną: szef klubu jest ważniejszy od wicepremiera.Zresztą co do istnienia afery hazardowej też można mieć coraz większe wątpliwości. Jak...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL