Telewizja

Archeologiczny wyścig z czasem

DISCOVERY CHANNEL
W wyjątkowej serii dokumentalnej egiptolog dr Kara Cooney zabierze nas w pełną niespodzianek podróż śladami wielkich cywilizacji
Trudno o kompetentniejszego przewodnika. Dr Kara Cooney pracuje na Uniwersytecie Kalifornijskim (UCLA) na wydziale egipskiej sztuki i architektury, gdzie ma status profesora asystenta. Wykłada też na uniwersytetach Stanford i Howard, w 2005 roku była kuratorką wystawy w Los Angeles County Museum of Art, poświęconej Tutanchamonowi i złotemu wiekowi faraonów. Fascynuje ją m.in. sztuka funeralna, a także miejsce kobiety w starożytnym świecie.
W dorobku dr Cooney jest wiele naukowych publikacji, w 2007 roku wydała pierwszą książkę. Brała udział w wykopaliskach archeologicznych w Egipcie – w osadzie rzemieślników w Deir el Medina, świątyni w Dahszur i tebańskich grobowcach. Jest jedną z niewielu kobiet egiptologów i bodaj najmłodszą (37 lat) tej klasy specjalistką. Wszystko wskazuje na to, że charyzmatyczna i urodziwa pani Cooney stanie się też telewizyjną gwiazdą. Swój najnowszy program przygotowała razem z mężem, hollywoodzkim scenarzystą i producentem Neilem Crawfordem.
„Dziedzictwo starożytnego Egiptu” to cykl sześciu odcinków zrealizowanych w różnych miejscach i poświęconych uniwersalnym zagadnieniom. Opowiada, jak powstawały i ewoluowały miasta, kto i dlaczego budował piramidy – nie tylko w Egipcie, jak stary jest diabeł i dlaczego w religiach pojawia się element okrucieństwa. [ramka][srodtytul]Specjalnie dla „TV Magazynu”:[/srodtytul] [b]W „Dziedzictwie starożytnego Egiptu” opuszcza pani bezpieczny, biorąc pod uwagę pani specjalizację, Egipt i rusza w najodleglejsze zakątki świata, a tam odnajduje, jak np. w Meksyku, piramidy podobne do egipskich...[/b] Kara Cooney: Badaniami starożytnego Egiptu zajmuję się od tak dawna, że poczułam potrzebę zmiany: wyjścia poza to, co jest mi dobrze znane, i doświadczenia niepewności, która zachęca nas do odkrywania nieznanego. W trakcie realizacji programu odwiedziliśmy różne kontynenty – byliśmy m.in. w Peru, Kambodży, Turcji, Emiratach Arabskich i we Włoszech. Oczywiście – także w Egipcie, bo tam zaczynaliśmy każdą wędrówkę. Okazuje się, że w tych odległych miejscach ludzie tworzyli podobne budowle, organizowali się w podobny sposób, nawet formy kultu były podobne. Weźmy np. piramidy, które powstawały nie tylko w Egipcie, ale też w Meksyku czy Kambodży, i są wyrazem uniwersalnej tęsknoty człowieka, by wznieść się bliżej nieba. Wolę to wyjaśnienie niż np. teorię, że zbudowali je kosmici. Nasz program pokazuje, że niezależnie od miejsca, w którym żyjemy, więcej nas łączy, niż dzieli, a ludzie starożytni są do nas podobni dużo bardziej, niż moglibyśmy sądzić. [b]Dlaczego pani, szanowany naukowiec, zdecydowała się na przygodę z telewizją?[/b] Coraz więcej uczonych ma świadomość, że trzeba wyjść ze swoją wiedzą do szerszej publiczności. Tak jak robił to np. Jacques Cousteau. To bardzo dobry sposób popularyzowania nauki i opowiadania o przeszłości. Dla mnie to także ciekawe, odświeżające doświadczenie. Praca w telewizji zmieniła mnie jako naukowca – sądzę, że zyskałam szerszą perspektywę. Nawiązałam też ciekawe, interdyscyplinarne kontakty. [b]Archeologia fascynuje nie tylko naukowców. Widownia uwielbia kino przygodowe w rodzaju „Indiany Jonesa” czy „Mumii”. Skąd to zainteresowanie?[/b] Świat starożytny pociąga swoim przepychem, bogactwem i siłą. Z drugiej strony, ludzie żyli wtedy na krawędzi: śmierć była stale obecna, toczyły się wojny, choroby dziesiątkowały społeczeństwo. Starożytni Egipcjanie umieli przygotować się na śmierć. Na pewno dużo lepiej od nas, zwłaszcza na tzw. Zachodzie. My próbujemy zapomnieć o śmierci, odsunąć ją jak najdalej, ludzi starych odsyłamy do domów opieki, żeby nie widzieć, co nas czeka. A Egipcjanie doskonale rozumieli, że każdy kiedyś umiera. Sądzę, że tej refleksji nam dziś brakuje. W przeciwieństwie do filmów fabularnych, które służą rozrywce, programy takie jak nasz nie opowiadają o sensacyjnej stronie pracy archeologa. Bardziej niż o odkryciach jest to program o więziach międzyludzkich. Pewnych rzeczy w ogóle nie da się pokazać w telewizji: żmudnego katalogowania wykopalisk, pracy w muzeum, kopiowania delikatnych malowideł. Bo archeologia to wyścig z czasem i walka z jego niszczącą siłą. [i]—rozmawiała Agnieszka Kwiecień[/i][/ramka] [i]Dziedzictwo starożytnego Egiptu Discovery World | 19.00 | SOBOTA | 22.00 | NIEDZIELA[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL