Film

Polański na razie nie opuści aresztu

Roman Polański
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Szwajcarski resort sprawiedliwości odrzucił wniosek 76-letniego reżysera o zwolnienie za kaucją. Zdaniem ministerstwa istnieje duże ryzyko, że Polański ucieknie
Ani zwolnienie za kaucją, ani inne środki bezpieczeństwa po wyjściu z aresztu nie są w stanie zagwarantować jego obecności podczas procedury ekstradycyjnej – powiedział rzecznik ministerstwa Folco Galli. Resort zarekomendował również Federalnemu Sądowi Karnemu w Bellinzonie, gdzie adwokaci Romana Polańskiego złożyli zażalenie na jego zatrzymanie, by nie wypuszczał go za kaucją.
Sąd ma je rozpatrzyć w ciągu następnych tygodni. Jest niemal pewne, że zastosuje się do zaleceń Ministerstwa Sprawiedliwości, co oznacza, że Polański nie wyjdzie z aresztu przed zakończeniem procedury rozpatrywania wniosku ekstradycyjnego USA. Tym samym nie ziściły się nadzieje adwokatów reżysera, którzy chcieli, by czekał on na werdykt w areszcie domowym w swej posiadłości w Gstaad. – Stawką w tej przykrej sprawie jest wizerunek Szwajcarii. Wypuszczenie Polańskiego z aresztu oznaczałoby, że aresztowanie go było bezprawne. Na to władze nie mogą sobie pozwolić – mówi „Rz” Daniel Vischer, poseł Zielonych z Zurychu, specjalista od prawa karnego i adwokat.
Według niego zarówno sąd w Bellinzonie, jak i Ministerstwo Sprawiedliwości chcą pokazać, że Polański jest traktowany jak każdy inny obywatel oskarżony o popełnienie przestępstwa. – Zwolnienia za kaucją udziela się tylko w przypadku, gdy stałym miejscem zamieszkania osadzonego jest Szwajcaria. Polański na stałe mieszka we Francji, która nie ma umowy ekstradycyjnej z USA. Na dodatek jest on bardzo zamożny, więc żadna kaucja nie byłaby w stanie odwieść go od ucieczki – tłumaczy Vischer. Adwokaci reżysera zapewniają, że „zobowiązuje się on do nieopuszczania terytorium szwajcarskiego podczas całej procedury ekstradycji”. – Nikt w to nie uwierzy. Polański uciekał przez ostatnie 30 lat. Jeśli adwokaci będą w stanie udowodnić, że po ekstradycji do USA nie będzie mógł liczyć na sprawiedliwy proces, to może uda im się to wszystko zatrzymać. Nie sądzę jednak, aby było to możliwe – mówi Vischer. Polański został aresztowany 26 września na lotnisku w Zurychu i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 r. Wymiar sprawiedliwości USA zarzuca mu, że w 1977 r. w willi aktora Jacka Nicholsona w Los Angeles uwiódł 13- letnią wówczas Samanthę Gailey. W Kalifornii czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem postępowania karnego Polański zbiegł do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia. Władze amerykańskie mają 60 dni, by złożyć formalny wniosek o ekstradycję filmowca. Do tego czasu Polański pozostanie w areszcie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL