Biznes

Orlen zwleka z biodieslem

Rośnie zapotrzebowanie na biokomponenty. Sprzedaż biopaliw wymuszają przepisy. W 2009 r. biokomponenty muszą stanowić 4,6 proc. paliw użytych w transporcie.
Rzeczpospolita
Koncern przełożył przetarg wartości 5 mld zł. Wciąż rozważa warunki kontraktu
PKN Orlen w ostatnim momencie przełożył planowany na wczoraj przetarg na dostawy estrów rzepakowych. Miał to być jak dotąd największy kontrakt koncernu na kupno biokomponentów do produkcji biopaliw, opiewający nawet na 5 mld zł.
– Rano dostałem informację, że Orlen odstępuje od przeprowadzenia aukcji internetowej dostawców estrów rzepakowych, nie podając przyczyn – mówi Tomasz Pańczyszyn, dyrektor Krajowej Izby Biopaliw. Jak wyjaśniła nam Beata Karpińska z biura prasowego PKN Orlen, konieczna była jeszcze analiza umów zaproponowanych potencjalnym kontrahentom. Zapewniła, że przetarg ma się odbyć w przyszłym tygodniu.
Ustaliliśmy, że do wczoraj firmy startujące w przetargu miały zaakceptować regulamin zaproponowany przez Orlen. Ich wątpliwości budziły zapisy dotyczące możliwości odstąpienia przez koncern od odbioru zakontraktowanych estrów. Orlen będzie zamawiał dostawy ok. 420 tys. ton estrów rzepakowych na rynki polski, litewski i czeski. Kontrakty przewidują dostawy w okresie od stycznia do września 2010 r., ale dostawcy mogą też po raz pierwszy zawrzeć trzyletnie umowy: od stycznia 2010 r. do września 2012 r. Wczoraj Orlen wyłonił natomiast dostawców bioetanolu dla swoich spółek w Polsce, Czechach i na Litwie. Kontrakt ma trwać od października do września przyszłego roku. – Łączna wartość umów, jakie zawarto z kontrahentami, sięga 524 mln zł – powiedziała nam Beata Karpińska. Według ekspertów umowa opiewa na ponad 200 mln litrów. Wśród przedsiębiorstw, które mają dostarczać bioetanol na polskim rynku, po raz pierwszy znalazła się Bioagra – spółka z grupy multimilionera Zbigniewa Komorowskiego, byłego posła PSL. Na liście dostawców są też Sekab Biofuels & Chemicals, Crop Energies AG, Destylacje Polskie oraz PHP Wiesław Wawrzyniak. Po raz kolejny nie znalazła się na niej spółka Akwawit-Brasco Aleksandra Gudzowatego – jeden z trzech największych producentów bioetanolu w kraju. Jak podaje koncern, 54 proc. zakontraktowanego bioetanolu to produkt krajowy. Analitycy wątpią, by koncern rzeczywiście dotrzymał planów kupna ponad połowy biokomponentów z Polski. – W ubiegłym roku PKN Orlen zapewniał, że niemal całość surowca będzie kupował w kraju, ale dane dotyczące importu do Polski bioetanolu pokazują, że koncern nie realizuje tej strategii – twierdzi Tomasz Pańczyszyn. Krajowa Izba Biopaliw zabiega o to, by do biokomponentów kupowanych za granicą nie przysługiwały koncernom w Polsce zwolnienia z akcyzy. W tym roku ulgi te będą kosztowały budżet państwa 1,2 mld zł. Biopaliwa są obciążone akcyzą 20 gr za litr. Samoistne paliwo z estrów rzepakowych ( B100 ) ma być obciążone minimalną stawką 1 grosza za litr oraz zwolnione z opłaty paliwowej.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL