fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Zespół z okręgówki ograł klub ekstraklasy

Piłkarze Polonii Bytom w czasie meczu ekstraklasy
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Paweł Majewski
IV ligowy Piast Kobylin omal nie doprowadził do kolejnej sensacji w Pucharze Polski. Niespodzianka zdarzyła się za to na boisku w Bytowie.
Piast wyeliminował już jeden zespół z ekstraklasy - Zagłębie Lubin. Dzisiejsze spotkanie IV-ligowca z Cracovią w 1/16 Remes Pucharu Polski po 90 minutach gry zakończyło się wynikiem 1:1. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i sędzia zarządził rzuty karne. W nich lepsi (4:2) okazali się krakowianie.
Rezerwy Bytovii Bytów (liga okręgowa) wygrały z Polonią Bytom, która jeszcze niedawno było wiceliderem ekstraklasy 2:1. Bytovia II to klub ligi okręgowej jednak w meczu z Polonią w jego składzie wystąpili zawodnicy z pierwszego zespołu występującego w III lidze. Bytowianie musieli do 1/16 Pucharu Polski przebijać się jeszcze z rozgrywek regionalnych.
O niespodziankę postarał się także występujący w drugiej (czyli dawnej trzeciej) lidze Start Otwock, który pokonał występujący w poprzednim sezonie w ekstraklasie ŁKS Łódź 3:2.
Inną drużyna spod Warszawy, która awansowała do 1/8 finału rozgrywek, jest Dolcan. Pierwszoligowiec z Ząbek spisuje się na swoim stadionie znakomicie (trzy zwycięstwa i remis w lidze). Teraz na tarczy wyjechał stamtąd Śląsk Wrocław. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza zagrali prawie w najmocniejszym składzie, ale ulegli Dolcanowi w rzutach karnych (po dogrywce było 1:1). Gospodarze wykonywali "jedenastki" bezbłędnie, a w drużynie Śląska pomylił się Jarosław Fojut.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA