Świat

Sarah Palin już nie rządzi Alaską

Sarah Palin
AP
Potencjalna rywalka Baracka Obamy w wyborach w 2012 roku ustąpiła z powodu serii oskarżeń.
Przeciwko byłej kandydatce republikanów na wiceprezydenta USA złożono ponad 20 skarg o złamanie zasad etyki urzędniczej. Są to wszystko drobne zarzuty, ale śledztwa w tych sprawach zachwiały pozycją pani Palin, która przedstawiała się jako bezkompromisowa rzeczniczka walki z korupcją. 3 lipca Sarah Palin ogłosiła, że odejdzie z urzędu. – Nie chcę być malowanym gubernatorem – wyjaśniła.
45-letnia Palin urządziła serię pożegnalnych pikników, m.in. w swoim rodzinnym, liczącym 7000 mieszkańców miasteczku Wasilla oraz w największym mieście Alaski – Anchorage. – Ostatni raz mówię do was jako gubernator – oznajmiła około tysiącu osobom zgromadzonym w Wasilii. Potem, ubrana w dżinsy i T-shirt, częstowała gości hot dogami i rozdawała autografy. Najbardziej zagorzali zwolennicy pani Palin podsuwali jej do podpisu nie tylko kalendarze, ale również własne ręce i różne części ciała swoich dzieci. Wczoraj na pikniku w Fairbanks Sarah Palin symbolicznie przekazała władzę nad stanem wicegubernatorowi Seanowi Parnellowi. W liście do dziennika „Washington Post” napisała, że dążyła do wyjaśnienia wszystkich niejasnych spraw na Alasce, a teraz podejmie walkę z korupcją na szczeblu ogólnokrajowym. „Nie cofnę się przed rzuceniem wyzwania potężnym, okopanym na swoich pozycjach, skorumpowanym osobom” – zapowiedziała.
Na razie jednak była kandydatka na wiceprezydenta musi się zająć własnymi sprawami. W efekcie skarg, które określa jako „polityczny absurd”, ma zapłacić stanowemu skarbowi około pół miliona dolarów. Za przyzwoleniem Palin jej zwolennicy utworzyli już specjalny fundusz wsparcia dla pani gubernator. To jednak jeszcze bardziej ją pogrążyło, bo również okazało się niezgodne z przepisami. Według niektórych komentatorów pani Palin podała się do dymisji 18 miesięcy przed końcem kadencji, gdyż chce rozpocząć przygotowania do wyścigu do Białego Domu. Sondaże nie są jednak dla niej pomyślne. Według ankiety dla „Washington Post” i ABC News 53 proc. Amerykanów ma negatywne zdanie na jej temat, a 57 proc. uważa, że nie „rozumie złożonych zagadnień”. Politycy Partii Republikańskiej sceptycznie odnoszą się do planów Palin. Strateg wyborczy republikanów Paul Erickson uważa, że jej ustąpienie przy jednoczesnym zapewnianiu o niewinności jest poważnym politycznym błędem. – Skoro ciężko jej było w Juneau (stolica Alaski – red.) z drobnymi zarzutami, to znaczy, że nie ma pojęcia, co czeka poważnego kandydata na prezydenta – podkreślił.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL