Media i internet

Po strategii czas na ustawę

Magdalena Gaj
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Opublikowany w tym tygodniu nowy projekt strategii cyfryzacji telewizji naziemnej w Polsce wzbudził tyle emocji, że do resortu infrastruktury pierwsze opinie w ramach konsultacji wpłynęły już w dzień jego ogłoszenia.
O uwzględnienie w nim swoich interesów będą teraz walczyć nadawcy telewizyjni, producenci dekoderów i dostawcy sygnału telewizyjnego. - Jestem gotowa porozmawiać o każdym problemie i każdej drodze jego rozwiązania - zapewnia w rozmowie z "Rz" Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury, która wraz z przedstawicielami resortu kultury, KRRiT oraz UKE opracowała projekt strategii. W ministerstwie infrastruktury powstaje teraz ustawa cyfryzacyjna.
[srodtytul]Rozmowa z wiceminister infrastruktury Magdaleną Gaj[/srodtytul] [b]Dlaczego strategia cyfryzacji powstała dopiero teraz? Miała być gotowa w maju.[/b]
Termin jej ukończenia się przesunął - miała być gotowa do końca maja. Założyłam sobie taki ambitny plan, ale pisały ją cztery osoby: ja, prezes UKE Anna Streżyńska, dyrektor generalny ministerstwa kultury Piotr Dmochowski-Lipski i przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski. Zawsze, kiedy zajmuje się czymś kilka osób, są opóźnienia. Dokument był gotowy na koniec czerwca. Zgranie posiedzenia zespołu w czasie urlopowym spowodowało, że wszystko się przeciągnęło, ale ze względów technicznych, a nie merytorycznych, czy politycznych. [b]Jaką moc będzie miał ten dokument i jaki będzie jego status?[/b] To ma być uchwała Rady Ministrów. Na razie mówimy o projekcie, który musi przejść przez wszystkie uzgodnienia międzyresortowe i społeczne, tak jak każdy projekt ustawy, bo nie wszystkie resorty były członkami zespołu ds. cyfryzacji. Następnie będą komitety rady ministrów i uchwała Rady Ministrów, która - mam nadzieję - że zostanie podjęta do końca sierpnia. [b]Pierwsze komentarze ekspertów wytykają strategii brak harmonogramu, który precyzowałby, kiedy będą realizowane jej kolejne etapy i kto będzie za nie odpowiadać.[/b] Początkowo planowałam, żeby harmonogram tam był. Ale to jest projekt i chcę, żeby najpierw strategia zyskała moc prawną uchwały rady ministrów. Wtedy sporządzimy harmonogram jej wykonania. Organów wykonawczych będzie kilka: np. przewodniczący KRRiT i prezes UKE, ale ktoś musi koordynować cały proces. I to będzie nadal międzyresortowy zespół albo pełnomocnik rządu ds. cyfryzacji, dla którego strategia będzie dokumentem wyjściowym, do którego on sporządzi sobie harmonogram. [b]Kiedy jest szansa, że powstanie Krajowy Fundusz Cyfrowy i Fundacja Cyfrowa Polska, które wymuszą konieczność uporządkowania kwestii finansowych i ruszenia z kampanią informacyjną?[/b] Kampania informacyjna na temat cyfryzacji już się zaczyna. Rusza z nią UKE i nasze ministerstwo - jest w przygotowaniu specjalna strona internetowa, gdzie będą wszystkie niezbędne informacje w zakresie cyfryzacji dla obywateli. Jest przygotowywany program tych działań: powstanie informacyjna linia telefoniczna, szkolimy też ludzi, którzy będą informowali obywateli o aspektach technicznych i ekonomicznych. Całe poradnictwo jest przygotowywane u nas w ministerstwie, zawnioskowałam na przyszły rok o środki budżetowe na kampanię informacyjną. Jeśli chodzi o Krajowy Fundusz Cyfryzacyjny i Fundację Cyfrowa Polska to są to na razie nadal tylko pomysły. Na pewno obywatele polscy nie zostaną pozostawieni z cyfryzacją sami sobie. [b]Jest pomysł, żeby niezależnie od strategii powstała ustawa cyfryzacyjna. Na jakim etapie są przygotowania?[/b] Ustawa powstaje w ministerstwie infrastruktury, która może zostać napisana do końca sierpnia. Jest przygotowywana pod założenia, które opracował ten sam zespół, który opracował strategię i będą one opublikowane na stronie resortu już w przyszłym tygodniu. Miały być opublikowane razem ze strategią, ale w niektórych punktach dokumenty się nie zgadzały. Obecne prawo jest za krótkie do przeprowadzenie całego procesu cyfryzacji. Może przy dobrej woli i zgodzie wszystkich nadawców można im zmienić sposób wykorzystywania częstotliwości z analogowych na cyfrowe. Później regulatorom zabraknie jednak narzędzi rozstrzygania sporów między nadawcami i ustalania zasad bycia na multipleksie. Chcielibyśmy też w tej ustawie wskazać obowiązki nadawców w zakresie informowania widzów na temat całego procesu. [b]Kiedy powinna ruszyć kampania informacyjna?[/b] Jak najszybciej i myślę, że ruszy od września. [b]Nie obawia się Pani kłopotów ze startem pierwszego multipleksu? Nadal nie wiadomo, co TVP zrobi, żeby wyrobić się w czasie i legalnie ominąć obowiązki wynikające z ustawy o zamówieniach publicznych?[/b] Skłamałabym, gdybym powiedziała że się nie obawiam. Trudno przy tej niejasnej sytuacji, jaka trwa teraz we władzach TVP, móc powiedzieć: nie, nie obawiam się. Zobaczymy, co będzie się działo w TVP na jesieni. [b]Minister Rostowski powiedział, że nie będzie finansował dekoderów. Czy zespół ma jakieś poparcie dla pomysłu finansowania ich z funduszy Banku Gospodarstwa Krajowego?[/b] Nie dostałam kategorycznego stanowiska, że to niemożliwe. Rząd już nad tym pracuje i wypracujemy wspólne stanowisko w tym zakresie. [b]Skąd wziął się pomysł, żeby popierać tworzenie nowej platformy cyfrowej budowanej przez TVP? [/b] Nie chodziło o popieranie powstania platformy TVP. Z badań naszych techników od częstotliwości wyniknęło, że może dojść do sytuacji, w której nie uda się pokryć naziemną telewizją cyfrową całej Polski. To wynika z ukształtowania jej terenu i z jej rozkładu urbanistycznego: mamy bardzo dużo rozsianych po rozległych terenach wiosek. Stąd pomysł ministerstwa kultury, żeby nałożyć na TVP obowiązek doświetlania tych terenów satelitarnie i zapewnienia poprzez platformę cyfrową bezpłatnego dostępu do podstawowych kanałów telewizyjnych. [b]Jakie jeszcze problemy mogą wyniknąć z tego dokumentu? Na pewno z obowiązkiem udostępniania swojego kanału za darmo nie zgodzi się Polsat, bo polityka biznesowa tej firmy polega na oszczędnym użyczaniu głównego kanału. Rozumiem, że strategia jej do tego nie zmusi, ale domyślam się, że ustawa już może. [/b] To prawda, że ustawa może ich do tego zmusić. Każdy plan ma swoich przeciwników. Dlatego poddajemy to teraz konsultacji. Chętnie spotkam się z nadawcami i wysłucham ich obaw. Na pewno nie chcę sama definiować tych problemów - niech ci, którzy je widzą, przyjdą i porozmawiają z nami. Jestem gotowa porozmawiać o każdym problemie i każdej drodze jego rozwiązania.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL