fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Dwa lata nie poszły na marne

Autostrada
Fotorzepa, Bartosz Sadowski BS Bartosz Sadowski
Ze stadionami i lotniskami problemów raczej nie będzie. Ale z infrastrukturą drogową jest bardzo słabo. Jeśli nie przyspieszymy z pracami przy drogach, do 2012 r. uda się wybudować najwyżej 60 proc. z tego, co obiecywano – uważają eksperci
Mijają dwa lata od przyznania Polsce i Ukrainie organizacji Euro 2012. Szef UEFA Michel Platini wielokrotnie powtarzał, że kluczem do sukcesu imprezy będą stadiony i lotniska. I na szczęście najlepiej sytuacja wygląda właśnie ze stadionami.
Z sześciu miast kandydujących do Euro 2012 (13 maja UEFA ma podjąć ostateczną decyzję, gdzie będą rozgrywane mecze) tylko Chorzów nie ma jeszcze wybranej firmy, która zmodernizuje obiekt. – Poznamy ją w czerwcu – zapowiada Witold Czyż z biura ds. przygotowań Euro 2012 w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. – W lipcu ruszą prace przygotowawcze.
6 sierpnia będziemy jeszcze mieli na stadionie koncert zespołu U2. A po nim już na dobre ruszy przebudowa.
Przebudowy trwają już w Poznaniu i Krakowie. Prezes spółki Euro Poznań 2012 Ryszard Dembiński zapewniał, że prace o trzy – cztery tygodnie wyprzedzają harmonogram. Trwa m.in. betonowanie stropów, powstaje konstrukcja zadaszenia. Z kolei w Krakowie w czerwcu ruszy budowa wschodniej trybuny.
W Warszawie I etap prac również zakończył się przed czasem. Wybrano konsorcjum, które zbuduje Stadion Narodowy (umowa ma być podpisana w ciągu dwóch tygodni). Budowa ruszy na przełomie kwietnia i maja.
10 kwietnia podpisano umowę z wykonawcami stadionu w Gdańsku. – Zakładaliśmy, że podpisanie umowy nastąpi
27 kwietnia, mamy więc nieco wyprzedzenia – mówi Ryszard Trykosko, szef spółki BIEG 2012, odpowiedzialnej w Gdańsku za inwestycje związane ze stadionem. Konsorcjum ma 30 dni od podpisania umowy na wejście na plac budowy (od grudnia 2008 r. prowadzone są prace ziemne).
Z kolei 14 kwietnia podpisano umowę z wykonawcą stadionu we Wrocławiu. Ma on na zakończenie budowy 21 miesięcy. We Wrocławiu stadion zbuduje Mostostal Warszawa. Stadionami w Warszawie, Gdańsku i Poznaniu zajmują się konsorcja ze spółkami z grupy PBG w składzie. W Krakowie trybuny przebudowuje Polimex-Mostostal.
Kiedy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad aktualizowała plan budowy dróg na Euro 2012 w październiku 2008 r., z listy wypadło ponad 1000 km dróg ekspresowych. Drogowcy deklarowali, że wszystkie autostrady będą gotowe na przyjęcie kibiców. I to jednak może ulec weryfikacji.
By zakończyć budowę dróg niezbędnych na Euro 2012, prace muszą się rozpocząć na początku 2010 r. Wybór wykonawcy trwa średnio od pół roku do roku, więc przetargi powinny już zostać ogłoszone. W drugim kwartale 2009 r. GDDKiA planuje rozpocząć wybór firm, które wybudują fragment autostrady A4 między Rzeszowem a Tarnowem. Dopiero pod koniec 2009 r. chce ogłosić przetargi na budowę fragmentu autostrady A1 łączącego Toruń z Łodzią. Z uwagi na problemy środowiskowe lub zbyt późne rozpoczęcie przygotowań do realizacji inwestycji w 2012 r. roboty będą trwały m.in. na drodze S5 łączącej Wrocław z Poznaniem, pod znakiem zapytania stoi też zakończenie budowy tej drogi między Poznaniem a Grudziądzem, gdzie ma się łączyć z autostradą A1. Wiadomo też, że Budimex, który otrzymał koncesję na budowę południowego 180-km odcinka A1, nie zdąży zakończyć prac na 60 km między Częstochową a Pyrzowicami.
Sześć polskich lotnisk ma na przygotowanie do Euro 2012 wydać prawie 2 mld euro. Większość inwestycji przebiega zgodnie z planem. – W zasadzie już jesteśmy gotowi do mistrzostw – mówi Piotr Pietrzak, rzecznik krakowskiego lotniska. Do 2012 r. za ok. 350 mln zł ma powstać nowy terminal, płyta postojowa i droga kołowania.
Gdański port ma ok. sześciu miesięcy opóźnienia w stosunku do pierwotnego harmonogramu budowy terminalu pasażerskiego. – Terminal będzie gotowy pod koniec 2011 r. – zapewnia Tomasz Klosowski, wiceprezes portu. Inwestycje lotniska w infrastrukturę portową do 2012 r. wyniosą ok. 500 mln zł.
Nie powinno być za to większych problemów z hotelami. Warszawa, Gdańsk i Kraków już mają nadwyżkę miejsc wymaganych przez UEFA. W Poznaniu brakuje 33 pokoi w pięciogwiazdkowych obiektach. Zdążyć powinien też Wrocław, gdzie brakuje ponad 300 pokoi. Najgorzej jest w Chorzowie – brakuje prawie 1,2 tys. pokoi.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA