fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gdy nie mamy z czego zapłacić podatku

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Osoby, które nie mają pieniędzy na zapłacenie podatku za 2008 r., mogą zabiegać o odroczenie terminu albo o rozłożenie płatności na raty. Muszą jednak same złożyć wniosek do urzędu skarbowego, i to jak najszybciej
Odczuwany w tym roku przez przedsiębiorstwa kryzys na świecie coraz częściej przekłada się na finanse polskich rodzin. Zwłaszcza gdy nagle głowa rodziny lub jedyny jej żywiciel traci pracę. Zadawane w takich sytuacjach pytanie, za co utrzymać rodzinę, w kwietniu nabiera dodatkowego znaczenia. O ból głowy przyprawia rozliczenie się z fiskusem, gdy trzeba dopłacić podatek, a my nie mamy żadnych oszczędności, bo to, co zarobiliśmy, już dawno zostało wydane. Podatnicy, którzy znajdą się w takiej sytuacji, nie powinni jednak od razu wpadać w panikę. Pod warunkiem że zawczasu o tym pomyślą.[srodtytul]Do urzędu po ulgę [/srodtytul][link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=2B3D6ACA5B159E990F359640F4481107?id=176376]Ordynacja podatkowa[/link] pozwala naczelnikom urzędów skarbowych na odroczenie terminu płatności podatku lub rozłożenie go na raty. Zgodnie z art. 67a § 1 ordynacji fiskus może przyznawać takie ulgi wówczas, gdy jest to uzasa...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA