fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Męka Pańska na tanecznym parkiecie

Na pomysł uatrakcyjnienia Wielkanocy wpadli irlandzcy właściciele nocnego klubu w Wexfordzie.
The Music Factory – klub w dziesięciotysięcznym miasteczku portowym na południowym-wschodzie Zielonej Wyspy – zaplanował na Wielką Sobotę specjalną atrakcję dla gości. Podczas nocnej imprezy aktorzy zainscenizują ukrzyżowanie Chrystusa. – Zrobimy to w wesoły, lekki sposób – powiedział dziennikowi „Irish Times” współwłaściciel klubu Peter May.
Jak będzie wyglądać nowa wersja Męki Pańskiej? Na środku parkietu tanecznego zostanie umieszczony krzyż z przymocowanym do niego aktorem odgrywającym rolę Chrystusa. Inni aktorzy, przebrani za rzymskich żołnierzy, będą biczować Nazarejczyka wśród pląsów publiczności. Pomysł na imprezę oburzył ks. Jima Fegana, miejscowego proboszcza. – To nie jest wydarzenie religijne. To kpina z ukrzyżowania i bluźnierstwo – powiedział irlandzkiemu dziennikowi duchowny. Podobne stanowisko zajął burmistrz Wexfordu Ted Howlin. – To straszne.
To obraża wszystkich katolików. Peter May odrzuca zarzuty. – Wielu młodych ludzi zapomina, o co chodzi z Wielkanocą. To sposób na przypomnienie im tego – tłumaczy swoje intencje. Pomysłu irlandzkiego właściciela klubu nie pochwala ks. dr Robert Skrzypczak, teolog i psycholog z Uniwersytetu Ca’Foscari w Wenecji. – To, co pokażą w tym klubie, będzie nawiązaniem do Chrystusa, ale nie nim samym. To Jezus wydestylowany z prawdy i przesłania, które niesie – wyjaśnia. – Ten przypadek odzwierciedla pewien nurt współczesnej kultury, który czyni Chrystusa symbolem użytecznym dla filmów i performance’ów. To niebezpieczna gra, podobna do prób zawłaszczenia Jezusa przez gnozę za życia pierwszych chrześcijan. Czy podobnych imprez wielkanocnych możemy się spodziewać w Polsce? – U nas by to nie przeszło – twierdzi Dagmara Nasiorowska, menedżerka Piekarni, jednego z najpopularniejszych warszawskich klubów. – Nasi klienci są rozrywkowi, ale jednocześnie przywiązani do religii. Widać to podczas Wielkiego Postu, kiedy utargi lecą na łeb na szyję – opowiada.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA