fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Nowa misja telewizji publicznej według PO i SLD

Dziennikarze TVP Małgorzata Wyszyńska i Piotr Kraśko
Fotorzepa, Michał Warda Mic Michał Warda
Polskie Radio i TVP nie mają już umacniać rodziny, ale np. promować integrację europejską
Misją publicznych mediów nie ma być już zwalczanie patologii społecznych, swobodne kształtowanie poglądów obywateli czy respektowanie chrześcijańskiego systemu wartości – wynika z projektu nowej ustawy medialnej. Te zasady z niego wykreślono.
Do kanonu zadań mediów publicznych wpisano za to promowanie postaw propaństwowych, propagowanie integracji europejskiej oraz przeciwdziałanie dyskryminacji. Dlaczego właśnie tak ma wyglądać misja telewizji i radia? Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO, szefowa Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, przekonuje, że autorzy nowego projektu chcieli stworzyć bardzo ogólne ramy zadań dla mediów. – Nie jesteśmy przeciwko umacnianiu rodziny czy zwalczaniu patologii – mówi posłanka. – Zapisaliśmy, że media mają inspirować debaty publiczne w kluczowych kwestiach społecznych, a więc w sprawie zwalczania patologii również.
Śledzińska-Katarasińska przyznaje jednak, że podczas uzgodnień między klubami do zadań mediów publicznych dopisano kilka szczegółowych rozwiązań. – Przez to nasza intencja stała się nieczytelna – ubolewa. – Jeżeli w Sejmie nie uda się tego odkręcić, to sama będą za tym, aby stworzyć katalog szczegółowy, i wpiszemy tam i rodzinę, i zwalczanie patologii społecznych.
Posłanka przekonuje też, że z ustawy nie zniknęły wartości chrześcijańskie, bo poszanowanie przekonań religijnych odbiorców jest zapisane w art. 18 obecnej ustawy, który nie zostanie zmieniony.
Co o nowych powinnościach mediów publicznych sądzą specjaliści?
Maciej Mrozowski z Uniwersytetu Warszawskiego jest zdania, że nowy zestaw obowiązków jest lepszy od obecnego, bardziej nowoczesny, przystający do rzeczywistości i konkretny. – Obecne przepisy trudno było wcielić w życie – mówi Mrozowski. – Każdy wiedział, że „Klan” promuje wartości rodzinne, ale udowodnienie, że jakiś program promuje postawy prozdrowotne było karkołomne.
Prof. Wiesław Godzic ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej jest przeciwnego zdania. Według niego nowy katalog zasad jest gorszy od obecnie obowiązującego.
– Wartości zastąpiono w nim chłodnym zbiorem zasad – ocenia medioznawca. – Wolałbym, żeby wybrać pięć, sześć priorytetów, nasycić je wartościami i powiedzieć – to jest dobre dla Polaków i takiej telewizji publicznej chcemy.
Prof. Godzic dodaje, że nowy zbiór zasad składający się na misję radia i telewizji jest chaotyczny i przypadkowy. – Mógłby dotyczyć mediów publicznych zarówno w Polsce, jak i w Norwegii czy Szwajcarii – komentuje. – Za to należy się autorom dwója.
[ramka][b]Zadania mediów publicznych[/b]
[b]Obowiązująca ustawa[/b]
rzetelne ukazywanie różnorodności wydarzeń w kraju i za granicą
kierowanie się odpowiedzialnością za słowo
sprzyjanie swobodnemu kształtowaniu się poglądów obywateli
umożliwienie obywatelom i ich organizacjom uczestniczenia w życiu publicznym przez prezentowanie różnych poglądów
respektowanie chrześcijańskiego systemu wartości, za podstawę przyjmując uniwersalne zasady etyki
umacnianie rodziny
kształtowanie postaw prozdrowotnych
zwalczanie patologii społecznych
[b]Nowa ustawa[/b]
wspieranie budowy społeczeństwa obywatelskiego
inspirowanie debaty publicznej w kluczowych kwestiach społecznych
promowanie postaw propaństwowych, sprzyjanie tożsamości narodowej
wspieranie aspiracji kulturowych mniejszości etnicznych w Polsce
ukazywanie bogactwa tradycji oraz współczesnej kultury
przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć, orientację seksualną
propagowanie integracji europejskiej
propagowanie praw człowieka[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA