fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Zamiast reformy naboru kosmetyczne poprawki

Fotorzepa, Darek Golik
Wprowadzenie w przyszłym roku reformy naboru na aplikacje prawnicze w postaci zapowiadanego egzaminu państwowego I stopnia wydaje się wątpliwe. Projekt ustawy o państwowych egzaminach prawniczych utknął w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Ustawa ma uregulować także nową profesję doradcy prawnego oraz na nowo zasady uzyskiwania uprawnień zawodowych adwokata, radcy czy notariusza w drodze państwowego egzaminu II stopnia.
Może jednak zabraknąć czasu na jej uchwalenie, tak aby zgodnie z zamysłem weszła w życie w lipcu przyszłego roku, a egzamin na aplikacje mógł odbyć się we wrześniu. Projekt jest jeszcze w fazie konsultacji. Po przyjęciu przez rząd na uchwalenie ustawy w parlamencie będzie potrzeba kilku miesięcy.
Jeszcze większą przeszkodą mogą się okazać sprawy techniczne.[b] Do przeprowadzenia naboru w nowym systemie konieczne będzie stworzenie, przetestowanie i uruchomienie elektronicznego systemu rejestracji kandydatów i wyboru aplikacji.[/b] Taką internetową drogę rekrutacji — na wzór systemu funkcjonującego przy naborze na studia — przewiduje bowiem projekt. Na razie nie ma ustawy, nie ma rozporządzeń, może nie starczyć czasu na uruchomienie systemu w terminie.
Chyba, że projekt przejmie komisja „Przyjazne Państwo” i tzw. „szybką ścieżką” przeprowadzi go przez Sejm. Jej przewodniczący Janusz Palikot miał na to chętkę, ale na razie nie wiadomo, czy uda mu się ją zaspokoić.
[b]Bardzo prawdopodobne jest więc, że w 2009 r. nabór na aplikacje zostanie zorganizowany według zasad ustawy, którą dziś uchwalił Sejm (teraz ustawa trafi do Senatu)[/b]. Chodzi o nowelizację przepisów regulujących zawody prawnicze. Przewiduje się w niej poprawki w obowiązujących regułach naboru, dodajmy, że korzystne dla zdających.
Nowelizacja zakłada m.in. wspólny egzamin na aplikację adwokacką i radcowską (oddzielny na notarialną). Pisemny test będzie się składał ze 150 pytań, do zdania wystarczy prawidłowo odpowiedzieć na 100. Kandydaci na trzy miesiące przed egzaminem z internetu dowiedzą się, jakie akty prawne będą podstawą pytań testowych. Może się zatem okazać, że będzie łatwiej niż w tym roku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA