• 19.07.2018

Indywidualiści zmieniają świat

[b]Dlaczego wybierając najlepsze szkoły, kapituła uwzględniła liczbę olimpijczyków?[/b]prof. Tomasz Borecki : Bardzo trudno ustalić miarodajne kryteria, gdy trzeba wyłonić najlepsze spośród setek szkół. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na matematyczny wzór, w którym braliśmy pod uwagę laureatów i finalistów trzydziestu ogólnopolskich olimpiad przedmiotowych. Dlaczego? Zła szkoła nie dorobi się olimpijczyków, a jeśli już, to na pewno niezbyt często. Olimpijczycy odnoszą sukcesy tam, gdzie mają wsparcie - dobrych nauczycieli, życzliwą atmosferę, dostęp do pomocy naukowych. A właśnie to powinna zapewniać dobra szkoła.[b]Dobry olimpijczyk to w przyszłości zawsze dobry student?[/b]Nie ma gwarancji, że wybitny olimpijczyk z matematyki będzie sobie świetnie radził na studiach humanistycznych albo przyrodniczych. Jednak uczelnie i tak zabiegają o to, by mieć u siebie olimpijczyków. To po prostu zazwyczaj wielcy indywidualiści. A to właśnie tacy ludzie zm...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL