fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Kiedy uprawomocni się sądowy nakaz zapłaty i co z nim dalej zrobić

Złożyłem pozew do sądu po nieudanych próbach odzyskania pieniędzy od biura podróży i po rozprawie dostałem z sądu „nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym”, w którym jest napisane, że pozwana spółka ma żonie i mnie wypłacić pewną kwotę pieniędzy wraz z odsetkami. Wprawdzie nie wiem, kiedy nastąpiło doręczenie, ale nie dostałem żadnego pisma z sądu, więc wnioskuję, że sprzeciw nie został wniesiony. Nic też nie nastąpiło w kwestii wypłacenia pieniędzy. Czy taki nakaz jest prawomocny? Co powinienem teraz zrobić, by dostać należne pieniądze? – pyta czytelnik
Postępowanie upominawcze sąd prowadzi na posiedzeniu niejawnym. Nie ma więc w nim typowej rozprawy, w trakcie której naprzeciw siebie stają obie strony i każda z nich przedstawia swoje argumenty.
Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym wydaje się, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego, a w innych sprawach, jeżeli przepis szczególny tak stanowi. Jeśli nie ma podstaw do wydania nakazu zapłaty, przewodniczący prowadzący postępowanie wyznacza rozprawę.
Z opisanej przez czytelnika sytuacji wynika, że dokumenty dostarczone wraz z pozwem sąd uznał za na tyle wiarygodne, iż wydał nakaz zapłaty bez prowadzenia rozprawy. Na tym etapie wystarczy więc czekać na uprawomocnienie się otrzymanego nakazu zapłaty lub na otrzymanie sprzeciwu od niego. W treści orzeczenia nakazuje się pozwanemu, aby w ciągu dwóch tygodni od doręczenia tego nakazu zaspokoił roszczenie w całości, wraz z kosztami postępowania, albo w tym terminie wniósł sprzeciw do sądu.
Mając na uwadze prawdopodobne zaległości poczty w doręczaniu pism w związku z jej niedawnym strajkiem, a także okres wakacyjny, należy się uzbroić w cierpliwość. Nie wiadomo też, kiedy pozwany otrzymał nakaz zapłaty i czy odebrał go od razu, czy też list pozostał jakiś czas w placówce pocztowej i był awizowany. Jeżeli pozwany wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty, ten traci swoją moc, a przewodniczący wyznaczy rozprawę i zarządzi doręczenie czytelnikowi jako powodowi sprzeciwu razem z wezwaniem na rozprawę.
Aby się dowiedzieć, czy nakaz zapłaty się uprawomocnił, czytelnik może zadzwonić lub pójść do wydziału sądu, w którym zapadło orzeczenie. Jako strona postępowania ma prawo – po przedstawieniu się i podaniu sygnatury sprawy – uzyskać odpowiedź, czy nakaz zapłaty jest już prawomocny, czy też przeciwnik wniósł sprzeciw. Nawet w razie jego wniesienia nie należy panikować. Pismo to powinno wpłynąć w terminie i spełniać wszelkie wymogi formalne. Jeśli termin zostanie przekroczony lub ewentualne braki nie będą uzupełnione, sąd odrzuci sprzeciw, a orzeczenie się uprawomocni.
Jeżeli okaże się, że nakaz zapłaty się uprawomocnił, należy złożyć do sądu, w którym toczyła się sprawa, wniosek o nadanie nakazowi klauzuli wykonalności. Znów czytelnik musi trochę poczekać (może to potrwać co najmniej miesiąc). Gdy uzyska klauzulę wykonalności do swojego nakazu zapłaty, może wezwać pozwanego, który jest teraz dłużnikiem, do spełnienia świadczenia lub skierować od razu do komornika wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Po dołączeniu do wniosku oryginału nakazu z klauzulą wykonalności komornik uruchomi postępowanie w celu odzyskania długu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA