fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak zarządzać wydatkami

Fundusze z Unii Europejskiej

Wśród krajów Unii Europejskiej Polska do bogaczy nie należy. Nasz produkt krajowy brutto per capita, liczony wedle parytetu siły nabywczej, wynosi tylko dwie trzecie średniej unijnej
Choć ostatnio rozwijamy się znacznie szybciej (w zeszłym roku wzrost przekroczył 6 proc.) niż najbogatsze kraje Unii (średnia – 2,8 proc.), to potrzeba aż 22 lat, aby przy utrzymaniu tych proporcji dojść do średniego unijnego poziomu dobrobytu.
Dlatego ważne jest, byśmy w pełni wykorzystali czynnik przyspieszenia rozwoju, jakim są fundusze unijne. Nie są to kwoty małe, bo do roku 2013 możemy wykorzystać aż 67,3 mld euro.
Trafią one poprzez trzy fundusze: Rozwoju Regionalnego (34,1 mld euro), Spójności (21,5 mld euro) i Społeczny (9,7 mld euro) lub – jak kto woli – poprzez siedem programów operacyjnych: „Infrastruktura i środowisko” (27,5 mld euro), „Regiony” (16 mld euro), „Kapitał ludzki” (9,7 mld euro), „Innowacyjna gospodarka” (8,3 mld euro), „Rozwój Polski Wschodniej” (2,3 mld euro), „Pomoc techniczna” (0,5 mld euro) i „Europejska współpraca terytorialna” (0,7 mld euro).
Jak z tego zestawienia widać, środki unijne są kierowane do rządu, samorządów i bezpośrednio do przedsiębiorców.Ich celem jest dofinansowanie projektów realizowanych przez te podmioty.
W każdym przypadku podmioty starające się o środki z Unii Europejskiej muszą przedstawić odpowiednie dokumenty zawierające dokładny plan przedsięwzięcia, jego koszty i spodziewane efekty.
Muszą być jednak przygotowane na dwie niezbyt przyjemne niespodzianki. Fundusze unijne nie finansują projektów w całości, a jedynie w pewnej części. Ponadto procedury unijne przewidują, że po akceptacji wniosku o dofinansowanie inwestor sam pokrywa wszystkie wydatki, a dopiero później występuje o ich częściowy zwrot.
Przedsiębiorstwa, samorządy i rząd potrzebują zatem środków na pokrycie wkładu własnego. Jest i ryzyko trzecie, czyli sprawność naszej administracji, która pośredniczy w występowaniu o dofinansowanie i w ostatecznym rozliczeniu projektów.
Wstępny egzamin, jakim było wykorzystanie funduszy przedakcesyjnych oraz funduszy strukturalnych, z jakich korzystaliśmy w latach 2004 – 2006, nasza administracja zdała. Tyle tylko, że w pierwszym przypadku było to raptem cztery, a w drugim nieco ponad 8 miliardów euro, czyli w ujęciu rocznym pięć razy mniej, niż można wykorzystać obecnie. A nie wykorzystać byłoby bardzo szkoda.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA