fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Kurator rodzinny od wszystkiego

Aleksander Grad
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Minister skarbu Aleksander Grad do Polskiego Radia chce wprowadzić kuratora. Wniosek o jego wyznaczenie wysłał do sądu rodzinnego i dla nieletnich.
Upierał się, że to decyzja świadoma, bo i "sąd opiekuńczy był najwłaściwszym miejscem do złożenia wniosku w tej sprawie".
O sprawie pisał "Dziennik".
Prezes radia Krzysztof Czabański mówił z przekąsem, że boi się, iż "trafi do poprawczaka".
Od stycznia w Polskim Radiu rada nadzorcza nie funkcjonuje i to - zdaniem ministra Grada - paraliżuje spółkę. Twierdzi, że wprowadzenie kuratora, którego zadaniem byłoby uzupełnienie składu rady nadzorczej, jest niezbędne.
Zdaniem ekspertów, minister Grad jest w błędzie. - Sądem opiekuńczym dla Polskiego Radia nie jest sąd rodzinny. Ten wniosek powinien trafić do sądu rejestrowego. Dla każdego widoczna jest różnica pomiędzy kuratorem rodzinnym, który zajmuje się patologiami społecznymi, a kuratorem, który ma zaprowadzić porządek w spółce - mówi sędzia Andrzej Łopuszyński, kierujący wydziałem gospodarczym Krajowego Sądu Rejestrowego w Lublinie.
Ministerstwo Skarbu Państwa tłumaczy, w polskim prawie nie ma rozróżnienia na kuratora dla osoby fizycznej i osoby prawnej. W obu przypadkach z wnioskiem o jego ustanowienie trzeba się zwrócić do sądu opiekuńczego. Na potwierdzenie tej tezy w informacji przytoczono postanowienie Sądu Najwyższego z października 2005 r., które mówi, że "kuratora, o którym mowa w art. 42 Kodeksu cywilnego, powołuje sąd opiekuńczy".
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA