fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Hotele

Paryż walczy z nielegalnymi noclegami

Materiały reklamowe
Jest pan mieszkańcem tego domu czy turystą? Tak brzmiało pytanie paryskich urzędników, którzy o szóstej rano zapukali do mieszkań wynajmowanych w stolicy Francji za pośrednictwem AirBnB

Paryskim władzom bardzo nie podoba się, że obywatele wynajmują mieszkania przyjezdnym, nie płacąc od tego podatków i uderzając w legalny biznes hotelowy. Dlatego zorganizowały poranny nalot na mieszkania do wynajęcia umieszczone w internetowym serwisie AirBnB.

Choć samym turystom nie grożą żadne konsekwencje z powodu niezgodnego z przepisami zamieszkania w lokalu, to pobudka o szóstej rano i rozmowa z urzędnikami z pewnością nie należały do najprzyjemniejszych punktów programu pobytu w Paryżu. Kontrole objęły dzielnicę Marais, która turystów przyciąga historycznymi uliczkami prowadzącymi do licznych atrakcji. Od kiedy portal AirBnB włączył znajdujące się tu mieszkania do swojej oferty, ta część stolicy Francji stała się jeszcze popularniejsza wśród obcokrajowców.

W ramach kontroli 20 urzędników miejskich odwiedziło 80 mieszkań, którzy sprawdzali, czy mieszkania zostały nielegalnie udostępnione turystom. Miasto szacuje, że niezgodnie z przepisami wynajmowanych jest przyjezdnym (w ramach tzw. sharing economy) około 30 tysięcy lokali. Wynik kontroli nie jest jeszcze znany, ale władze zapowiadają kolejne - w dzielnicy Łacińskiej i na Montmartrze. Podobne inspekcje prowadzone są też w innych miastach, w których AirBnB wykracza przeciwko lokalnym przepisom.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA