Historia

W Sztumie szukają szczątków Żelaznego

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
IPN poszukuje w Sztumie szczątków ppor. Zdzisława Badochy ps. Żelazny, dowódcy 2. szwadronu 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. "Łupaszki".

Dzisiaj przedstawiciele gdańskiego oddziału IPN oraz samodzielnego wydziału poszukiwań IPN, którym kieruje prof. Krzysztof Szwagrzyk przeprowadzili badania georadarowe na terenie należącym w latach 40. poprzedniego wieku do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sztumie.

Celem prac było przygotowanie do poszukiwań miejsca pochówku poległego w czerwcu 1946 r. ppor. Zdzisława Badochy, ps. Żelazny – dowódcy 2. szwadronu 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki".

Zdzisław Badocha w czerwcu 1942 rozpoczął działalność konspiracyjną w szeregach AK na Wileńszczyźnie. Został członkiem 23. Ośrodka Dywersyjnego Ignalino - Nowe Święciany. Potem był żołnierzem 5. Wileńskiej Brygadzie AK pod dowództwem mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszko". Uczestniczył m.in. w walkach o wyzwolenie Wilna w ramach operacji "Ostra Brama".

Od początku 1945 był dowódcą plutonu w szwadronie por. Mariana Plucińskiego ps. "Mścisław". Uczestniczył w walkach z oddziałami Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, UB, MO i LWP oraz NKWD. W kwietniu jego oddział operował w rejonie Bielska Podlaskiego, Białowieży i Hajnówki.

7 września w Stoczku rozkazem Komendy Okręgu Białostockiego AK oddziały 5. Brygady zostały zdemobilizowane. Ale już na przełomie lutego i marca 1946 Brygada wznowiła walkę. Podporucznik Badocha objął funkcję dowódcy patrolu bojowego. Na jego czele przeprowadził wiele akcji na terenie województwa gdańskiego i szczecińskiego. Walczył też Borach Tucholskich.

W odpowiedzi na prowadzone akcje władze komunistyczne skierowały przeciwko niemu wzmocnione siły UB, MO, KBW i wojska. W czasie jednej z potyczek został ranny. Trafił do majątku Czernin koło Sztumu. O pobycie w tym miejscu dowiedzieli się jednak ubecy. 26 czerwca 1946 r. kilkunastoosobowa grupa operacyjna UB i MO z Malborka otoczyła majątek. Badocha próbował wydostać się z okrążenia, zginął trafiony odłamkiem granatu.

Przez wiele lat miejsce jego pochówku nie było znane. Teraz historycy IPN otrzymali informację, że jego szczątki mogły zostać pochowane na terenie należącym do UB w Sztumie.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL