fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Start-upy pod ochroną ubezpieczyciela

www.sxc.hu
Początkujący przedsiębiorca powinien dobrze wybrać ubezpieczenie do swoich potrzeb, żeby nie płacić za zbędną ochronę.

Ubezpieczenie to nie jest pierwsza rzecz, o której myślą właściciele małych innowacyjnych firm. Kosztów związanych z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa nie jest mało, a na zyski trzeba jeszcze poczekać. Tym niemniej jednak, prowadząc taką firmę, warto pomyśleć o odpowiedniej polisie, gdyż może dojść do zdarzeń, które zagrożą bytowi przedsiębiorstwa. Do tego ubezpieczenie dodaje firmie wiarygodności w oczach partnerów biznesowych i klientów. Jako że początkujący mikroprzedsiębiorca złotówkę ogląda z każdej strony, zanim ją wyda, powinien tak dopasować ochronę ubezpieczeniową, żeby objąć nią tylko realne ryzyko, nie płacąc za to, co jest mu niepotrzebne.

Oferta szyta na miarę

Przedsięwzięcia start-upowe, w szczególności w zakresie nowych technologii, mogą mieć bardzo różny charakter, dlatego nie istnieją specjalne produkty skierowane do tej grupy podmiotów. Dużą rolę odgrywają brokerzy, którzy analizują ryzyko ubezpieczeniowe młodego przedsiębiorstwa, weryfikują kluczowe ryzyko, na jakie wyeksponowany jest start-up i proponują szyte na miarę danego przedsiębiorstwa rozwiązanie ubezpieczeniowe.

– Z tego powodu wspólnego mianownika bardziej niż w ofercie ubezpieczeniowej dla tych przedsiębiorstw należy raczej szukać w ograniczeniach dotyczących możliwości pozyskania konkretnych ofert ubezpieczenia – mówi Artur Zaron, dyrektor departamentu ubezpieczeń majątkowych w Gras Savoye.

Towarzystwa często także poszukują nowych rozwiązań dla konkretnych firm.

– Niektórych klientów rozpoczynających działalność i związane z nią ryzyko nasi underwriterzy oceniają indywidualnie, ponieważ, zwłaszcza w przypadku start-upów, są to nierzadko obszary, które są innowacyjne i nowe również dla ubezpieczycieli – wyjaśnia Arkadiusz Bruliński z Ergo Hestii.

Młodym trudniej

Przedsiębiorstwu, które jest od niedawna na rynku, trudniej będzie pozyskać ochronę w postaci gwarancji ubezpieczeniowej niż firmom z doświadczeniem.

– Przede wszystkim trudność w pozyskaniu gwarancji będzie wynikać z braku danych historycznych i z niepewnego standingu finansowego przedsiębiorstwa oraz z zabezpieczeń, jakie powinna posiadać firma, aby taką ochronę pozyskać – wyjaśnia Artur Zaron.

Niełatwo jest też zaaranżować ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, ponieważ w tym zakresie też nie ma danych potrzebnych do oceny ryzyka.

– Ograniczenia te dotyczą również ubezpieczenia zakłóceń w działalności (Business Interruption) – dodaje Zaron. – Trudniej będzie zaaranżować takie pokrycie dla przedsiębiorstwa typu startup, ponieważ suma ubezpieczenia ustalana jest na podstawie osiąganych przychodów.

Co to właściwie jest

Poprzez określenie „startup" ubezpieczyciele przeważnie rozumieją nowe mikroprzedsiębiorstwo we wczesnym etapie działalności biznesowej, niezależnie od branży. Generalnie jednak pojęcie to jest różnie definiowane. Startupami bywają określane firmy tworzone z myślą o budowaniu nowych produktów lub usług w warunkach skrajnej niepewności albo młode firmy, najczęściej związane z nowymi technologiami, działające tylko lub głównie w internecie, korzystające najczęściej z zewnętrznych źródeł finansowania. Wikipedia definiuje startupy jako przedsiębiorstwa stworzone w celu poszukiwania modelu biznesowego, który gwarantowałby ich rozwój. Mają one zwykle krótką historię, są w fazie rozwojowej i aktywnie poszukują nowych rynków. Wspólną cechą tych definicji jest to, że startup jest młodym przedsiębiorstwem, w którym najważniejszy jest pomysł. Przeważnie, choć niekoniecznie, startupy związane są z nowymi technologiami.

W Polsce startupy wyrastają jak grzyby po deszczu. Pod względem liczby startupów Polska jest liderem w regionie Europy Środkowo- -Wschodniej, a wszystko wskazuje na to, że najbliższe lata będą dla nich dobre.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA