fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

System orzekania o zdrowiu jest chory

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Orzeczenia lekarskie wydawane są zwykle na czas określony, więc nawet nieuleczalnie chorzy muszą kilkakrotnie poddawać się ocenie stanu zdrowia. Choć nie mają żadnych szans na jego poprawę
Z obowiązujących przepisów wynika, że regułą jest przyznawanie rent okresowych. Ustawa o emeryturach i rentach z FUS stanowi, że niezdolność do pracy orzeka się najwyżej na pięć lat, a na dłużej – jeżeli według wiedzy medycznej nic nie rokuje odzyskania zdolności do pracy przed upływem tego okresu. Problem w tym, że nawet osoby chore np. na mongolizm czy stwardnienie rozsiane muszą co kilka lat od nowa starać się o rentę.
Poddawanie się ocenie orzeczników instytucji rentowych i zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności jest dla zainteresowanych dużym stresem.
– Otrzymaliśmy skargę od osoby chorej psychicznie, którą stawanie co kilka lat przed lekarzami doprowadziło do próby samobójczej. W efekcie stała się również niepełnosprawna ruchowo. Ten przykład pokazuje absurdalność restrykcyjnych zasad – mówi Lesław Nawacki z biura rzecznika praw obywatelskich.
Kiedyś większość rent była dawana na stałe, co nadmiernie obciążało budżet. Dzisiaj popadliśmy w drugą skrajność – dodaje Włodzimierz Sobczak, prezes Polskiej Izby Gospodarczo-Rehabilitacyjnej.
– Dlaczego ZUS i zespół ds. orzekania o niepełnosprawności wydają mojemu bratu, który urodził się z zespołem Downa, orzeczenia na czas określony? Czy coś rokuje poprawę stanu jego zdrowia umożliwiającą w przyszłości podjęcie pracy i samodzielne życie? – pyta Joanna Kurianowicz, czytelniczka z Zielonej Góry. Bulwersuje ją także to, że niektórym osobom z tą chorobą są wydawane orzeczenia na stałe.
Są jednak zwolennicy orzekania na zamknięte okresy. Sławomir Piechota, przewodniczący Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, jest zdania, że wraz z postępem techniki i medycyny pojawiają się nowe formy aktywności dla niepełnosprawnych i możliwość pracy, także dla dotkniętych tym schorzeniem.
W pewnych sytuacjach stan zdrowia ubezpieczonego schodzi na drugi plan. Orzecznicy ZUS niechętnie przyznają rentę osobom w wieku przedemerytalnym. Art. 13 ust. 3a ustawy o emeryturach i rentach mówi, że jeżeli osoba dostawała rentę z tytułu niezdolności do pracy przez ostatnich pięć lat i brakuje jej mniej niż pięć lat do osiągnięcia wieku emerytalnego, to jeśli lekarz stwierdzi dalszą niezdolność do pracy, musi ją orzec do dnia osiągnięcia tego wieku.
– Lekarz powinien orzekać o niezdolności do pracy zgodnie ze stanem faktycznym i aktualnym stanem wiedzy medycznej. W takiej sytuacji to organ rentowy powinien wydać decyzję przyznającą rentę do osiągnięcia wieku emerytalnego – uważa prof. Anna Wilmowska-Pietruszyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Orzecznictwa Lekarskiego.
Reformy wymaga także sam system orzekania o niepełnosprawności.
– Na mocy obowiązujących przepisów za osobę w pełni sprawną można uznać osobę głuchą, której wszczepiono implant ślimakowy. Trudno, żeby orzeczenie o niepełnosprawności odnosiło się do urządzenia technicznego, a nie stanu zdrowia danej osoby – wskazuje Sławomir Piechota.
W organizacjach pozarządowych zajmujących się osobami niepełnosprawnymi przeważa pogląd, że dzisiejszy system orzekania o niepełnosprawności według stopnia jest anachroniczny (patrz też – opinia).
Wadą obowiązujących rozwiązań jest także to, że o niepełnosprawności orzeka w Polsce kilka instytucji. Mniej uciążliwe dla chorych byłoby stawanie tylko przed jedną, której opinia stanowiłaby podstawę do przyznawania wszelkich świadczeń związanych z niepełnosprawnością.
Jestem zwolennikiem jednoinstytucyjnego orzekania, najlepiej usytuowanego poza firmą ubezpieczeniową. Choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że łatwo zarządzać cudzymi pieniędzmi. O wysokości wsparcia dla osoby niepełnosprawnej powinien decydować rodzaj niepełnosprawności, a nie jej stopień. Poza tym orzekanie według rodzaju byłoby dla pracodawcy sygnałem, jak wykorzystać możliwości danej osoby. Pewnym rozwiązaniem byłoby też rozróżnienie w orzeczeniu np. stopnia sprawności intelektualnej i fizycznej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA