fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Unia pomaga biznesowi

Rzeczpospolita
Dzięki nim gospodarka rozwija się szybciej. Ale nie wszystkie założone cele udało się do tej pory osiągnąć
Dzięki funduszom unijnym nasz produkt krajowy brutto w 2007 r. był wyższy nawet o 3,3 proc., a tempo wzrostu PKB – o 1,71 pkt proc. szybsze – wyliczyło Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Inaczej mówiąc, gdyby nie wspólnotowa pomoc, dynamika PKB w 2007 r. wyniosłaby nie 6,5 proc., ale 4,75 proc.
Namacalne efekty wykorzystania unijnych pieniędzy widoczne są bardzo dobrze na rynku pracy. Dzięki nim w 2007 r. zatrudnienie znalazło ok. 316 tys. osób, a wydajność pracy wzrosła o prawie 1 proc. Z kolei zrealizowane w Polsce inwestycje były o 8,5 proc. większe.
– Rezultaty liczbowe są zachęcające – komentował na wczorajszej konferencji Jan Olbrycht, europoseł, wiceprzewodniczący Komisji Rozwoju Regionalnego. – Ale całościowa ocena powinna być dokonywana nie tylko pod względem efektów rzeczowych, np. wybudowanych dróg. Najważniejsze jest pytanie, czy osiągnęliśmy zakładane cele w zakresie przemian w funkcjonowaniu kraju. Czy udało się wyrównać zróżnicowanie regionalne, rozwinąć zasadę partnerstwa, czy gospodarka jest bardziej innowacyjna – wyliczał Jan Olbrycht.
Niestety, większość odpowiedzi na te pytania jest negatywna. Wszystko wskazuje na to, że różnice między najbogatszymi i najbiedniejszymi regionami kraju nadal się pogłębiają. Wartość projektów zrealizowanych do połowy 2007 r. w przeliczeniu na jednego mieszkańca była największa w województwach dolnośląskim i zachodniopomorskim, najmniejsza zaś na Podkarpaciu i Opolszczyźnie. Zaledwie ponad 1 proc. środków wykorzystaliśmy na badania i rozwój. – Napływ funduszy UE nie doprowadził do przewidywanego znacznego wzrostu poziomu inwestycji z zakresu B+R – przyznaje wiceminister rozwoju regionalnego Hanna Jahns. W połowie 2007 r. z udziałem funduszy UE realizowanych było w Polsce 80,7 tys. projektów o wartości 80,6 mld zł. Największą część tego tortu zagospodarowały samorządy (38,1 proc.), nieco mniej przedsiębiorstwa (24,8 proc.) i jednostki budżetowe (23,2), najmniej rolnicy (6 proc.). Największą część środków, bo 56,3 proc., przeznaczono na inwestycje w infrastrukturę – drogi, koleje, wodociągi, oczyszczalnie itp. W sektorze produkcyjnym wydano 32,5 proc. dotacji (m.in. wsparcie dla przedsiębiorstw, rolnictwo, turystykę), a na rozwój kadr – 9,5 proc.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA