fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Podwyżka emerytur co roku: ?waloryzacji kwotowej chce PSL

www.sxc.hu
Ludowcy zabiegają o coroczną podwyżkę emerytur ?i rent o stałą kwotę. Skorzystaliby na tym najbiedniejsi.
PSL przygotował projekt zmian w konstytucji, który ma już poparcie ministra pracy wywodzącego się z tej formacji.
– Liczę na poparcie projektu w parlamencie – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy, w rozmowie z PAP. – W Sejmie jest już projekt zmiany konstytucji, który ma zakazać prywatyzacji lasów należących do Skarbu Państwa. Można je połączyć.

Pomoc dla najbiedniejszych

Projekt przewiduje dodanie do art. 67 konstytucji przepisu, w myśl którego od przyszłego roku emerytury i renty mają rosnąć o stałą kwotę. Zasady obliczania stawki podwyżki ma określić ustawa. Ze względu na ograniczone środki w budżecie emeryci nie mają co liczyć na podwyżkę o 71 zł, jak w 2012 r. W 2015 r. realna byłaby podwyżka jedynie o 35 zł.
Takie rozwiązanie ma zdaniem ludowców zapewnić ochronę budżetów gospodarstw domowych emerytów i rencistów w warunkach wzrostu cen żywności i usług konsumpcyjnych. Waloryzacja na podstawie jednolitych wskaźników procentowych jest korzystna jedynie dla emerytów i rencistów uprawnionych do wysokich świadczeń.
Dla wprowadzenia stałej waloryzacji kwotowej zmiana konstytucji jest niezbędna ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W grudniu 2012 r. sędziowie uznali, że przeprowadzona przez rząd kilka miesięcy wcześniej waloryzacja kwotowa (podwyżka o 71 zł), jest zgodna z konstytucją, pod warunkiem, że jest jednorazowa. Wynika z tego, że wprowadzenie takiego mechanizmu na stałe spowodowałoby zmniejszenie siły nabywczej prawie połowy emerytur i rent powyżej średniej wypłacanych przez ZUS. Sejmowy klub PSL już zabiega o poparcie dla tego projektu w innych klubach. Do zmiany konstytucji potrzebna jest bowiem większość 2/3 posłów zasiadających na sejmowych ławach. W takie zmiany musiałaby więc zaangażować się zarówno strona rządowa, jak i opozycja.

Niesprawiedliwa podwyżka

Eksperci są podzieleni w ocenie pomysłu ludowców.
– Waloryzacja procentowa nie jest sprawiedliwa – mówi prof. Inetta Jędrasik-Jankowska z Uniwersytetu Warszawskiego. – Ci, co mają duże świadczenie, dostają znacznie więcej niż osoby z najniższymi emeryturami.
– Waloryzacja powinna zachowywać siłę nabywczą świadczeń z ZUS – ripostuje Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan, członek rady nadzorczej ZUS. – Jeśli jeden emeryt ma dwa razy wyższe świadczenie od innego, bo zapracował na to w czasie swojej kariery zawodowej, to powinno tak być aż do jego śmierci.
Wprowadzenie waloryzacji kwotowej spowoduje utratę siły nabywczej jego świadczenia.
Pomysł ludowców budzi wątpliwości także z innych względów. Chodzi o osoby prowadzące działalność gospodarczą, które płacą składki od ustalonej przez siebie dość niskiej podstawy. Same więc skazują się na niskie świadczenie. Poza tym na kwotowej podwyżce świadczeń najbardziej skorzystają rolnicy pobierający świadczenia z KRUS.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA