fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Relacje na Zachodzie, kpiny w Rosji

Warszawskie deklaracje Obamy przesłoniła w USA sprawa amerykańskiego żołnierza uwolnionego z rąk talibów
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Jarosław Giziński
Paweł Majewski
Największe światowe media odnotowały wizytę Baracka Obamy ?w Polsce, ale nie była ona tematem dnia.
Obrazy z warszawskiego placu Zamkowego, na którym wystąpili prezydenci Polski i USA, trafiły na cały świat.
Sygnał transmisji został odkodowany, wyjaśnia nam  rzecznik TVP Jacek Rakowiecki. – To standard przy okazji takich wydarzeń – dodaje. Transmisję na żywo miały też Polsat i TVN. Obie te stacje mają podpisane porozumienia z nadawcami z zagranicy.
– Pracowaliśmy z kilkudziesięcioma stacjami telewizyjnymi z różnych regionów świata – mówi Mateusz Janowiak z TVN News & Services Agency.
Niektóre duże media przysłały również swoje ekipy. Z informacji udostępnionych przez Kancelarię Prezydenta wynika, że akredytowali się m.in. dziennikarze ARD, BBC, France24, AFP, Reuters TV, ZDF i Ruptly (związanej z anglojęzyczną, propagandową telewizją Kremla Russia Today).
Jednak w Rosji wizytę amerykańskiego przywódcy zbagatelizowano. Właściwie jedyna informacja, jaka się przebiła, to kpiny podawane za portalem agencji RIA Nowosti.  Uroczystości w Warszawie zostały podsumowane artykułem: „Obama zasnął, gdy przemawiał prezydent Polski". Towarzyszyło mu nagranie fragmentu uroczystości, na którym widać, jak Obama zamyka oczy, gdy przemawia Bronisław Komorowski.
Jedyne medium, które odczytało wizytę w kontekście zagrożenia dla Rosji, to szowinistyczny portal Regnum.ru, który zatytułował artykuł: „Amerykańska armia będzie broniła Polski i krajów bałtyckich".
Najważniejsze światowe media dość skrótowo zrelacjonowały wizytę prezydenta USA w Warszawie. Brytyjska BBC w tytule swojej korespondencji wybiła  informację o miliardzie dolarów, który Amerykanie mają przeznaczyć na zwiększenie zaangażowania militarnego w Europie.
W głównych amerykańskich mediach wiadomości z Polski znalazły się w cieniu dyskusji o okolicznościach uwolnienia amerykańskiego sierżanta z rąk afgańskich talibów. Bardzo atrakcyjne dla amerykańskich mediów okazało się jednak wspólne wystąpienie prezydentów USA i Polski na tle myśliwców F-16 ustawionych na Okęciu.
Najpopularniejszy amerykański dziennik „USA Today" akcentował aspekty wizyty związane z Ukrainą. Obszerną relację z Warszawy zamieścił „New York Times".  Zdaniem jego rozmówców większe zaangażowanie wojsk w Europie wynika po części z niezbyt udanej strategii USA w Iraku czy Afganistanie, ale środki są na razie skromne.
Telewizja CNN  skupiła się na pokazaniu zdjęć Obamy ćwiczącego na siłowni w warszawskim hotelu Marriott.
W krajach Europy Środkowej wizyta prezydenta USA była relacjonowana na bieżąco, ale skupiono się na aspektach związanych z rocznicą wyborów z 4 czerwca 1989 r. W wiadomościach telewizji publicznych Czech i Węgier informacje z Warszawy pojawiły się na dalszych miejscach.
Czeska agencja prasowa CTK podkreślała militarne zaangażowanie Amerykanów w regionie. Media zauważyły też dwuznaczną reakcję polityków czeskich, a zwłaszcza słowa premiera Bohuslava Sobotki, który sprzeciwia się siłom NATO w Czechach. Wtórował mu premier Słowacji Robert Fico, który w zwiększaniu obecności „obcych wojsk" dostrzegł podobieństwo do inwazji na Czechosłowację w 1968 r.
Prawicowy węgierski dziennik „Magyar Nemzet" podkreślił znaczenie spotkania Obamy z przywódcami państw Grupy Wyszehradzkiej. Z kolei lewicowy „Népszabadság" pisze, że „zaczynający w Warszawie europejską wizytę Obama nie traci czasu, przekonując zaniepokojonych sytuacją na Ukrainie wschodnioeuropejskich sojuszników, że Stany Zjednoczone nie porzucą ich w potrzebie".
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA