fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenie: Właściciel stadniny odpowiada za konie

Rzeczpospolita, Tomasz Wawer
Jan Bończa-Szabłowski
Właściciel stadniny, pozwalając na dosiadanie konia o trudnym charakterze osobie mało doświadczonej, działa lekkomyślnie. Może za to słono zapłacić.
Jazda konna to jeden z najwspanialszych sposobów spędzania wolnego czasu, nawet w kresie zimowym, a zwłaszcza świątecznym. Obcowanie ze szlachetnymi zwierzętami rozwija dzieci, relaksuje dorosłych, odpręża po uciechach stołu. Znany jest również zbawienny wpływ koni na niepełnosprawnych. Powstaje coraz więcej stadnin, klubów, szkółek oraz ośrodków jeździeckich przyciągających setki zainteresowanych.Istotnym jednak wyzwaniem staje się zabezpieczenie majątku prowadzących tego rodzaju ośrodki przed:Czworonóg wyrządza szkodę Przypadek pierwszy, tj. szkoda wyrządzona przez zwierzę osobie trzeciej: związany jest z pojęciem odpowiedzialności cywilnej. W prawie nazywamy ją odszkodowawczą bądź majątkową. W określeniach tych zawiera się jej istota. Chodzi przecież o odszkodowanie, jakie trzeba by zapłacić z własnego majątku osobom poszkodowanym przez zwierzę, które chowamy (np. jako rolnik) lub którym się posługujemy (np. w szkółce jeździeckiej). ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA