Publicystyka

Zmiany klimatu zagrożeniem dla Europy

Co się stanie z zasobami ropy, gazu i ryb, jeśli nastąpi zmiana granic, gdy jakaś część terytorium zostanie pochłonięta przez morze? A jeśli jakieś państwo zniknie z powierzchni ziemi (a takie są przewidywania dla niektórych wysp Pacyfiku), czy jego władze zachowają prawa i obowiązki? – zastanawia się polityk UE
Niebezpieczeństwa związane ze zmianami klimatu są prawdziwe, a ich wpływ już odczuwamy. W tym roku zdecydowana większość apeli o pilną pomoc humanitarną była związana właśnie z klimatem i jego zmianami.
Ale nie chodzi wyłącznie o niebezpieczeństwa wynikające z kryzysów humanitarnych. Ani nawet o zagrożenie dla środowiska. Zmiany klimatu są bowiem źródłem poważnych zagrożeń politycznych godzących w interesy Europy. Dlatego właśnie powinniśmy ten temat podjąć jako Europejczycy wspólnie.
W bieżącym tygodniu przedstawię europejskim szefom państw i rządów raport przygotowany wspólnie z Komisją Europejską. Dowodzimy w nim, że zmiany klimatyczne mają znaczący wpływ na bezpieczeństwo międzynarodowe, że w najbliższych latach się nasilą i że potrzebujemy pilnego działania, by zabezpieczyć nasze interesy. Najwłaściwszą drogą byłoby uznanie, że zmiany klimatu powodują wielostronne zagrożenia i wzmacniają napięcia zarówno wewnątrz poszczególnych państw, jak i między nimi. Grożą także dodatkowymi problemami w krajach, które są narażone na konflikty albo już poddawane wstrząsom. W tej sytuacji decydujące okazuje się zarządzanie. Bo od tego, jak rządy reagują na efekty zmian klimatu, zależy też i to, na ile skutecznie rozwiązują konflikty. Powiem wprost: ponieważ zmiana klimatu przynosi zagrożenia, powinniśmy podtrzymać decyzję o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych. Nie możemy zrezygnować z osłabiania negatywnych efektów zmian klimatu. Choć to niesłychanie ważne, to jednak niewystarczające. Ograniczanie negatywnych skutków powinno następować łącznie z reakcją na międzynarodowe zagrożenia wynikające ze zmian klimatu. I powinniśmy to traktować jako prewencyjną politykę bezpieczeństwa. Pozwolę sobie na wskazanie trzech zagrożeń wynikających ze zmian klimatu. Jednym z nich jest konflikt dotyczący dostępu do zasobów naturalnych, zwłaszcza gdy ma on aspekt polityczny. Zmniejszenie areału ziemi uprawnej, poszerzający się niedobór wody, zmniejszająca się ilość żywności i ryb, mnożące się powodzie i przedłużające się susze – to zjawiska coraz częściej spotykane w wielu częściach świata. Zwłaszcza brak wody może spowodować niepokoje społeczne. Najbardziej dotkniętym zmianami klimatu kontynentem jest Afryka ze względu na liczne napięcia i niewielkie możliwości przystosowania się do zmian. Kolejne zagrożenie stanowi zwiększenie migracji. ONZ szacuje, że około 2020 r. będziemy mieć do czynienia z milionami migrantów środowiskowych, a jedną z głównych przyczyn migracji będą właśnie zmiany klimatyczne. Tak potężne fale migracji mogą wzmagać konflikty zarówno w krajach docelowych, jak i tych, przez które fale te będą się przemieszczać. To może prowadzić do zwiększenia napięć między różnymi grupami etnicznymi i religijnymi oraz do radykalizacji politycznej. Następna sprawa: co się stanie z zasobami ropy, gazu i ryb, jeśli nastąpią zmiany granic, gdy na przykład część terytorium zostanie pochłonięta przez morze? A jeśli jakieś państwo zniknie z powierzchni ziemi (a takie są przewidywania dla niektórych wysp Pacyfiku), czy jego władze zachowają jakieś prawa i obowiązki? Co jeśli droga północna (trasa dla statków wzdłuż północnych wybrzeży Rosji – przyp. red.) zostanie ostatecznie otwarta? Jeśli zostanie to dobrze przeprowadzone, może przynieść spore korzyści. Ale w razie braku ustaleń międzynarodowych (jak to miało miejsce w przypadku Arktyki) w kwestii dostępu i ewentualnych roszczeń terytorialnych pojawią się napięcia polityczne. Globalne ocieplenie prowadzi do poważnych zagrożeń politycznych godzących w interesy naszego kontynentu Cały system współpracy wielostronnej będzie zagrożony, jeśli społeczność międzynarodowa nie znajdzie odpowiedzi na te pytania. A największe problemy mieć będą wcale nie te kraje, które zmiany klimatu powodują. To może dodatkowo zaostrzyć sytuację na linii Północ – Południe i Południe – Południe, stawiając kraje emitujące najwięcej gazów cieplarnianych przeciwko tym najbardziej poszkodowanym. Mówiąc krótko, geopolityczny wpływ zmian klimatu będzie sięgał bardzo daleko poza kwestie środowiska i stare problemy uwidoczni w nowy sposób. Co zatem proponujemy? Po pierwsze, rozpocząć działania w Unii Europejskiej – od monitorowania i wczesnego ostrzegania do zapobiegania konfliktom, zarządzania kryzysowego i właściwego rozwiązywania problemów. Jeśli jako Unia zgodzimy się, że wpływ zmian klimatycznych na bezpieczeństwo jest realny i że zagraża naszym interesom, powinniśmy znaleźć odpowiednie środki finansowe na te cele. Powinniśmy też rozwinąć dyplomację węglową. Sami, a także razem z naszymi partnerami, prowadzić dokładniejsze badania i analizy, jakich problemów możemy się spodziewać. W naszych kontaktach od Afryki po Bliski Wschód, od Ameryki Łacińskiej po Azję Środkową i dalej musimy budować świadomość, że zmiany klimatu zagrażają bezpieczeństwu, i tworzyć warunki do przeciwdziałania zagrożeniom w krajach, które w wyniku tych zmiany ucierpią najbardziej. Musimy też stwierdzić, czy obecne reguły gry są odporne na klimat. Wzrasta poziom wód, topnieją lody, musimy być więc przygotowani na debatę na temat żądań terytorialnych, wyłącznych stref ekonomicznych i dostępu do nowych szlaków handlowych. Być może wzmocnienia będą wymagały przepisy prawa międzynarodowego, na przykład prawa morskiego. Niektóre kraje, najbardziej narażone na wpływ zmian klimatycznych, apelują też o międzynarodowe uznanie migracji spowodowanej zmianami środowiska. Dyskusja naukowa na temat zmian klimatu już się zakończyła. Jeśli nawet zlikwidujemy dzisiejsze źródła emisji gazów cieplarnianych, ich skutki z minionych lat będą widoczne w przyszłości i musimy być na nie przygotowani. Dotyczy to również konsekwencji dla bezpieczeństwa. A Europa powinna przewodzić działaniom na rzecz wspólnej międzynarodowej odpowiedzi na owe wyzwania. tłum. p.k.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL