fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

W przyszłym roku będzie nowy budynek Sejmu

Projekt nowego budynku w sejmowym kompleksie. Stanie po drugiej stronie ulicy Wiejskiej w Warszawie
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
W przyszłym roku ruszy budowa nowego budynku Sejmu. To dopiero początek rozbudowy kompleksu.
Cztery kondygnacje naziemne, dwie podziemne i w sumie 1,1 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej – to najważniejsze dane nowego budynku, który wejdzie w skład sejmowego kompleksu. Jak ustaliła „Rz", jego budowa znalazła się przyszłorocznym budżecie Kancelarii Sejmu.
To pierwsza poważna sejmowa inwestycja od czasu budowy hotelu poselskiego na przełomie lat 70. i 80. Na tym nie kończą się plany rozbudowy kompleksu. Za kilka lat ma wyrosnąć nowy biurowiec po drugiej stronie ulicy Wiejskiej.

Priorytetowa inwestycja

Budynek, którego budowa ruszy w przyszłym roku, ma stanąć przy biegnącej przez środek kompleksu ul. Piotra Maszyńskiego. Podczas niedawnego posiedzenia Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich szef Kancelarii Sejmu Lech Czapla budowę nazwał „priorytetową". – Jeśli państwo zaakceptujecie projekt budżetu Kancelarii Sejmu na 2014 r., przetarg moglibyśmy rozpocząć jeszcze w tym roku – dodawał jego zastępca Jan Węgrzyn.
Obiekt zostanie połączony z pozostałymi budynkami podziemnym przejściem, a mają znaleźć się m.in. nowe pomieszczenia dla Komisji ds. Służb Specjalnych, Straży Marszałkowskiej i Wszechnicy Sejmowej. Odwiedzenie tej ostatniej jest punktem niemal każdej wycieczki w Sejmie.
– Obiekt przyczyni się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa parlamentu. Będą w nim odprawiane wycieczki, które obecnie wchodzą na teren kompleksu praktycznie w okryciach wierzchnich i z plecakami – uzasadnia wiceszef Komisji Regulaminowej Jerzy Budnik z PO.
Celem inwestycji jest też poprawa warunków pracy posłów. Podczas posiedzenia Komisji Jan Węgrzyn mówił, że do dyspozycji posłów zostaną przekazane pokoje, które dziś zajmuje Wszechnica Sejmowa.
Obecnie w parlamencie na posła przypada tylko 2,22 mkw. powierzchni biurowej, a politycy powszechnie narzekają na złe warunki pracy. – Posłowie mieszkający poza hotelem sejmowym w trakcie przerw między posiedzeniami komisji muszą pracować w restauracjach i kawiarniach – narzeka Elżbieta Witek z PiS.
Dlatego pomysły powiększenia powierzchni biurowej pojawiały się w parlamencie od lat. Były marszałek Sejmu Bronisław Komorowski forsował propozycję przeniesienia wszystkich posłów do kwater na mieście, by na biura przekształcić hotel sejmowy. Gdy marszałkiem została Ewa Kopacz, pomysł został zastąpiony budową obiektu przy ul. Maszyńskiego. Realizacji prawdopodobnie doczeka się jednak jeszcze starszy projekt – wzniesienia nowego biurowca po drugiej stronie ul. Wiejskiej.
Konkurs na jego projekt rozstrzygnięto już w 2001 roku, a budowę odkładano z powodu oszczędności i sporu o własność gruntu. Prace nad ostateczną dokumentacją już jednak ruszyły, a podczas posiedzenia Komisji Regulaminowej szefostwo Kancelarii Sejmu mówiło, że budowa może rozpocząć się w 2015 lub 2016 roku.
Na 10 tysiącach metrów kwadratowych znajdzie się m.in. osiem sal komisyjnych i kilkadziesiąt gabinetów dla posłów. Początkowo budynek miał być połączony z Sejmem szklanym łącznikiem nad ulicą Wiejską, ale nie zgodził się na to konserwator zabytków. Dlatego budynki połączy tunel. – Trzeba będzie zamknąć na parę ładnych miesięcy wjazd w ulicę Wiejską z ulicy Pięknej i wykonać tam dość głębokie wykopy – tłumaczył Węgrzyn.

Milionowe koszty

Budowa obiektu przy ul. Muszyńskiego ma kosztować kilkanaście milionów złotych. Kancelaria zmniejszyła inne pozycje budżetu, by nie zwiększać jego ogólnej kwoty. Część wydatków znajdzie się w budżecie na 2015 rok, bo to inwestycja dwuletnia. Jerzy Budnik mówi, że nie spodziewa się, by posłowie zdecydowali się zrezygnować z inwestycji podczas prac nad budżetem. – Dokumentacja nie była tania i szkoda byłoby ją wyrzucić do kosza – uważa.
Drugi budynek przy ul. Wiejskiej ma kosztować ponad 50 milionów, a termin początku inwestycji zależy tylko od posłów. – Złożyliśmy wszystkie stosowne wnioski o wydanie zezwolenia na budowę. Będzie ważne trzy lata – ostrzegał posłów Jan Węgrzyn.

Tłok na posiedzeniach komisji

Czy uda się zyskać akceptację dla projektu? Rzecznik SLD Dariusz Joński mówi „Rz", że decyzja będzie trudna z powodów wizerunkowych, jednak posłowie nie powinni kierować się populizmem. – Każdy może powiedzieć, że szkoda pieniędzy. Jednak nie może być tak, że gdy Komisja Finansów zaprasza gości, uczestniczą w posiedzeniu na stojąco, bo nie mają gdzie usiąść. W Sejmie posłowie nie mają warunków i wszyscy to doskonale wiedzą – tłumaczy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA