Dla mediów amerykańskich, i innych angielskojęzycznych czytanych i oglądanych na całym świecie, nie ma ważniejszego zagranicznego tematu niż wojna Izraela z Hamasem. Dzień w dzień na czołówkach pojawiają się informacje ze Strefy Gazy - coraz mniej w nich terrorystów z Hamasu, a coraz więcej cywilnych ofiar izraelskich ostrzałów i Palestyńczyków rozpaczliwie czekających na pomocy żywnościową.
Ukraina, co dla nas jest ważnym ostrzeżeniem, jest w mediach amerykańskich zdecydowanie w cieniu wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Jest w cieniu w czasie najważniejszej kampanii — przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA.