fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Warszawa miastem bez oddziału psychiatrii dziecięcej

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Za trzy dni stolica Polski nie będzie miała ani jednego szpitalnego oddziału psychiatrycznego dla dzieci. Lekarze nie wytrzymali presji.

1 kwietnia kończy się wypowiedzenie, które lekarze z psychiatrycznego oddziału dziecięcego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Banacha w Warszawie złożyli w grudniu.

Oddział ten, po zamknięciu oddziałów psychiatrycznych w innych mazowieckich szpitalach przyjął wszystkich pacjentów z likwidowanych placówek.

Było ich więcej niż miejsc - 33 dzieci na 20 łóżek.

Czytaj także: Psychiatrii dziecięcej grozi zawał

Lekarze swoją decyzje o odejściu tłumaczą nie - jak w większości tego typu przypadków - kwestiami finansowymi. Powodem jest nadmierne obciążenie spowodowane brakiem specjalistów i liczba pacjentów na oddziale.

Z powodu zbyt wielu dziecięcych pacjentów łóżka stoją także na korytarzach. Psychiatrzy zauważają, że nie jest to odpowiednie i wystarczająco bezpieczne miejsce dla dziecka, które jest pod wpływem środków psychoaktywnych lub po próbie samobójczej.

Rozwiązaniem mogłoby być zatrudnienie większej liczby psychiatrów dziecięcych, ale ich w Polsce jest zaledwie 413. - Nie ma się od kogo uczyć - mówią lekarze. Podkreślają też, że coraz więcej dzieci potrzebuje specjalistycznej pomocy psychiatrycznej.

Po zamknięciu oddziału przy Banacha pacjenci będą musieli zostać umieszczeni w innych placówkach. W okolicach Warszawy pozostał już tylko jeden taki oddział, w Józefowie, gdzie jest 20 miejsc.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA