fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zamówienia publiczne

Cel zamówień publicznych: można unieważnić postępowanie, jeśli zawarcie umowy jest nieopłacalne

123RF
Zakup, który nie będzie służyć do wykonywania zadań własnych zamawiającego przeczy celowi zamówień publicznych.

28 lutego 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie o sygn. akt: IV Ca 1430/18 oddalający skargę wykonawcy na orzeczenie KIO 267/18. Zaaprobował w nim działanie zamawiającego polegające na unieważnieniu postępowania, już po terminie składania ofert, z uwagi na wystąpienie istotnej zmiany okoliczności powodującej, że prowadzenie postępowania lub wykonanie zamówienia nie leży w interesie publicznym, czego nie można było wcześniej przewidzieć, w postaci braku wiedzy zamawiającego.

Celem ww. postępowania, którego unieważnienie stało się przedmiotem sporu pomiędzy stronami, było uruchomienie wybranych systemów na terenie dworców, stacji i przystanków osobowych m.in.: urządzeń systemu dynamicznej informacji pasażerskiej, obiektowych systemów monitoringu wizyjnego, a także zapewnienie transmisji WAN dla wskazanych przez zamawiającego miejsc. Efekt realizacji zamówienia publicznego objętego postępowaniem był jednym z szeroko pojętych działań statutowych zamawiającego.

Zamawiający jako podstawę unieważnienia wskazywał fakt sporządzenia opisu przedmiotu zamówienia w sposób nieprzystający do jego faktycznych potrzeb oraz możliwości skoordynowania realizacji inwestycji z innymi planowanymi i ściśle ze sobą powiązanymi przedsięwzięciami. U podstaw podjętej decyzji leżał również fakt, że udzielenie zamówienia publicznego w pierwotnie opisanym kształcie i zakresie będzie generowało dodatkowe i nieuzasadnione koszty. Pierwotne założenia umowne nie przewidywały bowiem, że w ramach obowiązków wykonawcy na dostawę oraz wbudowanie urządzeń infrastruktury teleinformacyjnej, będzie należało również świadczenie wszelkich niezbędnych usług serwisowych. W świetle takiego rozwiązania dalsze utrzymanie oraz rozwój ww. infrastruktury wiązałoby się z koniecznością zaangażowania podmiotów trzecich, co generowałoby kolejne koszty po stronie zamawiającego.

Sąd okręgowy zgodził się ze stanowiskiem zamawiającego, który w toku postępowania wskazywał, że utożsamia interes publiczny - nie jako same oszczędności w budżecie Skarbu Państwa, ale jako nieczynienie nakładów finansowych na poczet (przedsiębiorstwa, potencjału technicznego przedsiębiorcy) wykonawcy, który uzyska zamówienie publiczne. Sąd oddalając skargę podzielił również pogląd zamawiającego, że interes publiczny należy rozumieć jako nieczynienie podwójnych, wręcz nieuzasadnionych nakładów finansowych.

Kolejną okolicznością, która stała u podstaw czynności unieważnienia postępowania był fakt, iż w pierwotnie określonym przedmiocie zamówienia zamawiający po zakończeniu okresu gwarancji musiałaby wystąpić ponownie do wykonawcy i / lub podwykonawców (operatorów komercyjnych) o utrzymanie (przywrócenie, ponowne zestawienie) łączy wchodzących w zakres zamawianego rozwiązania teleinformatycznego, na nieznanych warunkach finansowych.

W ocenie zamawiającego istniała uzasadniona potrzeba wyeliminowania ryzyka poniesienia nieuzasadnionych (i niemożliwych do określenia co do wysokości) nakładów ze środków publicznych, związana z zapewnieniem usług dzierżawy łączy i zapewnieniem transmisji danych przez podmioty trzecie. Skarb Państwa byłby bowiem zmuszony do długofalowego inwestowania publicznych środków finansowych i funduszy unijnych w rozwój innych podmiotów, zamiast w rozwój i poprawę funkcjonalności zamawianej infrastruktury.

Opis przedmiotu zamówienia zakładał również integralność systemów teleinformatycznych w ramach wdrażanej platformy teletransmisyjnej oraz docelową integrację systemów sterowania i kierowania ruchem kolejowym, wykluczając m.in. trudności w zintegrowaniu różnych systemów. Istniało więc ryzyko, że zakup rozwiązania nie będzie spełniał zakładanych przez zamawiającego oczekiwań oraz funkcjonalności.

W świetle powyższego istniała konieczność poszerzenia opisu przedmiotu zamówienia, która bezpośrednio wpływała na pierwotnie oszacowaną wartość zamówienia.

Komentarz autorów

Tomasz Siedlecki, radca prawny, właściciel Kancelarii Siedlecki

Paulina Sawicka, adwokat, Senior Associate, Kancelaria Siedlecki

Wydany w sprawie wyrok kształtuje w sposób jednoznaczny kompetencje zamawiających do unieważnienia postępowania, kiedy w jego toku zostaną ujawnione okoliczności powodujące, że zawarcie umowy w sprawie zamówienia publicznego jest dla zamawiającego – z przyczyn ekonomicznych oraz technologicznych – nieopłacalne. Zamawiający jako gospodarz postępowania jest zobowiązany do efektywnego oraz racjonalnego wydatkowania środków publicznych. A zatem zakup przedmiotu zamówienia, który nie będzie de facto służyć do wykonywania zadań własnych zamawiającego, przeczy celowi zamówień publicznych.

W przedmiotowym stanie faktycznym zamawiający po dokonaniu czynności unieważnienia postępowania, wszczął nowe postępowanie poprzedzone dialogiem technicznym w celu uzyskania wszystkich koniecznych do sporządzenia prawidłowego opisu przedmiotu zamówienia informacji. W toku postępowania sądowego zamawiający powołując się na dane pozyskane w toku dialogu wykazał braki oraz niedoskonałości pierwotnego opisu przedmiotu zamówienia, co dodatkowo stanowiło argument przemawiający za oddaleniem ww. skargi.

Wyrok wydany w sprawie rozstrzyga również kwestie rozumienia interesu publicznego, o którym mowa w ustawie Prawo zamówień publicznych. Orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej jest w tym zakresie niejednolite, zatem można przyjąć, że uzasadnienie orzeczenia przyczyni się do ujednolicenia zapatrywań Izby w ww. sprawie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA