fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Samorządy: producenci powinni pokrywać koszty zbiórki i recyklingu opakowań

AdobeStock
Producenci powinni pokrywać koszty zbiórki i recyklingu opakowań. Dzięki temu mieszkańcy będą płacić mniej za wywóz śmieci.

Samorządy winią rząd za drastyczne podwyżki opłat za śmieci. Chcą szybkich zmian, które je zahamują.

W czwartek Unia Metropolii Polskich zaapelowała do Ministerstwa Klimatu o pilne uchwalenie przepisów o rozszerzonej odpowiedzialności producentów. W środę to samo zrobiła Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. Ta chce także zmian w ustawie śmieciowej.

Po pierwsze: niech wezmą na siebie

– Rząd szczuje mieszkańców i media na samorząd. Przerzuca na nas winę za podwyżki. Niech się opamięta i szybko naprawi swoje błędy, a nie ogranicza do czystej kurtuazji – mówi Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP.

Ministerstwo Klimatu odpowiedziało „Rzeczpospolitej", że pracuje nad przepisami. A tego rodzaju odpowiedzialność przed wielu laty została już wdrożona.

– Dziś odpowiedzialność producentów jest fikcją. Do tej pory samorządy nie dostały z tego tytułu ani złotówki – tłumaczy Leszek Świętalski.

– Polska nie wdrożyła żadnych rozwiązań, które w sposób adekwatny przenosiłyby koszty gospodarki odpadami opakowaniowymi na ich faktycznych producentów – wtóruje Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska i przewodniczący zespołu UMP ds. odpadów komunalnych.

Według UMP chodzi o to, by opłata pochodząca od producentów opakowań pokrywała wszystkie koszty związane z gospodarką odpadami opakowaniowymi, to znaczy ich odbiór i zagospodarowanie, a także edukację, rozwój organizacji odzysku oraz systemu kaucyjnego i depozytowego.

– Dzisiaj to mieszkańcy ponoszą wszystkie koszty związane z zagospodarowaniem i  odbiorem odpadów opakowaniowych z nieruchomości, miejsc publicznych oraz PSZOK – wyjaśnia Piotr Grzelak.

Po drugie, mniej zmian

Komisja wspólna zaapelowała też, by rząd wstrzymał się od kolejnych zmian przepisów, które mogą wpłynąć na podwyżkę opłat za wywóz śmieci.

– Chcemy, by Ministerstwo Klimatu skupiło się na przygotowaniu rozwiązań systemowych, które rozwiążą problem drożyzny. Ponadto niech poprawi ustawę tzw. śmieciową. Dziś przez jej nowelizację obowiązującą od 6 września 2019 r. panuje niezły bałagan – mówi Leszek Świętalski. – Nie wiadomo nawet, czy selektywna zbiórka odpadów jest obowiązkowa, czy będzie taką od września 2020 r. Interpretacja przepisów jest różna. A nasze regulaminy podważają regionalne izby obrachunkowe i sądy – dodaje Świętalski.

Co na to Ministerstwo Klimatu?

– Zasada rozszerzonej odpowiedzialności, podobnie jak w innych krajach UE, obowiązuje od 2002 r. Obejmuje wprowadzających produkty w opakowaniach, oleje smarowe i preparaty smarowe, opony, baterie i akumulatory, sprzęt elektryczny i elektroniczny – wyjaśnia Aleksander Brzózka z tego ministerstwa.

Prace w toku

– KE dostrzegła konieczność zmodyfikowania zasady ROP i określiła jej minimalne wymogi. Przepisy UE doprecyzowują i harmonizują zasady ROP w państwach członkowskich. Nowe przepisy jednoznacznie określają minimalny poziom finansowania zagospodarowania odpadów przez wprowadzających produkty. 2 września 2019 r. w Ministerstwie Środowiska odbyło się pierwsze spotkanie konsultacyjne z udziałem przedsiębiorców związanych z gospodarką odpadami i stroną społeczną. Było okazją do przedstawienia wstępnych założeń systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta, w tym systemu kaucyjnego. Rozpoczęło szeroką dyskusję resortu z branżą o ROP i przyszłych zmianach systemowych. Kolejne spotkania odbędą się 23 i 27 stycznia – tłumaczy Aleksander Brzózka.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA