fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Forum Ekonomiczne w Karpaczu: burmistrz i mieszkańcy zacierają ręce

Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza
materiały prasowe
O Krynicy w kontekście Forum Ekonomicznego mówiło się „polskie Davos". To wydarzenie można tak definiować. Polskie Davos będzie się teraz odbywało w Karpaczu, co mnie bardzo cieszy – mówi Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza.

Karpacz stoczył ciężki bój z Krynicą o organizację Forum Ekonomicznego. Ostatecznie oni po wielu, wielu latach stracili Forum, wy je macie.

Nie tylko my toczyliśmy bój z Krynicą. Było kilka innych miejscowości, które starały się o Forum. My mieliśmy jedną przewagę – mianowicie z Instytutem Studiów Wschodnich, który organizuje Forum Ekonomiczne, współpracowaliśmy już przy innych dużych wydarzeniach, jakimi było forum przemysłowe, a wcześniej energetyczne. Planowane było też forum samorządowe, które ostatecznie nie doszło do skutku ze względu na pandemię, jednak Instytut Studiów Wschodnich wiedział, że z Karpaczem dobrze się pracuje, że jesteśmy solidnym partnerem.

Tymczasem akurat gdy w 2020 r. miało się odbyć Forum Ekonomiczne, Dolny Śląsk i Karpacz były w zielonej strefie zagrożeń zakażeniami Covid-19, Krynica zaś była niestety w strefie czerwonej. Stąd decyzja o przeniesieniu Forum. Wykorzystaliśmy to. Pokazaliśmy w tym szczególnym okresie, że można „Krynicę" zrobić nie w Krynicy. Zdaliśmy ten egzamin. Opinie były dobre i bardzo dobre. Dzięki temu zostawiliśmy w pokonanym polu także innych chętnych do przejęcia organizacji Forum Ekonomicznego.

Jakie korzyści daje Karpaczowi organizacja Forum?

Są oczywiste. Forum Ekonomiczne jest marką samą w sobie. To najważniejsze wydarzenie gospodarcze w tej części Europy z niemal 30-letnią tradycją. Dzięki organizacji Forum Ekonomicznego Karpacz będzie odmieniany przez wszystkie przypadki. Media w Polsce, i nie tylko, bo w Forum biorą udział także zagraniczni politycy, nierzadko szefowie rządów, szeroko komentują wydarzenia, które mają tu miejsce. Co więcej, to nie jest tylko kwestia „czasu antenowego" podczas samego Forum, bo wypowiedzi występujących tu panelistów, czołówki świata biznesu, polityki i samorządów, są później wielokrotnie przywoływane w przeróżnych materiałach. Patrząc więc na ekwiwalent marketingowy związany z Forum, pokazywanie miasta, mówienie o nim, choć trudny do wyliczenia, jest na pewno wart wysiłków i nakładów związanych z organizacją tego wydarzenia.

Ale to nie wszystko. W czasie zeszłorocznego Forum rozmawiałem z wieloma osobami, które mówiły, że w Karpaczu są pierwszy raz. Z jednej strony mnie to zdziwiło, bo myślałem, że wszyscy już u nas byli (śmiech), z drugiej jednak bardzo ucieszyło, bo nasi nowi goście byli zadowoleni i zapowiadali, że będą tu wracać. Wielu z nich to osoby z pierwszych stron gazet, które – mamy nadzieję – będą popularyzować pozytywny obraz Karpacza.

O Krynicy w kontekście Forum Ekonomicznego mówiło się „polskie Davos". Myśli pan, że to określenie przylgnie teraz do Karpacza?

Myślę, że tak. To wydarzenie można z całą pewnością tak definiować. Polskie Davos będzie się teraz odbywało w Karpaczu, co mnie bardzo cieszy.

Cieszy też mieszkańców?

Rozmawiam o tym z mieszkańcami. I oni uważają, że to bardzo dobry ruch.

A co z korzyściami lokalnymi? Forum odbywa się w niższym sezonie, wypełni wam hotele i pensjonaty po wakacjach, na progu jesieni.

O, dziś z tą sezonowością nie jest już tak jak kiedyś. Ona już praktycznie nie istnieje. Karpacz żyje cały rok. Goście spędzają u nas nawet długie weekendy listopadowe. A wrzesień w Karpaczu [wtedy odbywać się będzie Forum – red.] jest tak samo popularny jak lipiec i sierpień. Ale oczywiście liczymy na to, że Forum wypełni dodatkowo miasto po same brzegi. Szacujemy, że o ile centrum kongresowe pomieści około 800 osób, to wraz tymi, którzy będą pracowali przy tym wydarzeniu, liczba uczestników tego wydarzenia wzrośnie do 4000. Gdzieś oni wszyscy będą musieli spać, jeść, bawić się. Co ważne, Forum na stałe wpisze się w życie Karpacza. I będzie wiadomo, że ci goście co roku przyjadą do nas w tym czasie na 100 proc. To też ważne.

Czy lokalnych przedsiębiorców trzeba zachęcać do pracy przy obsłudze Forum Ekonomicznego?

Właściciele pensjonatów, lokali gastronomicznych, sklepów pamiątkarskich czy firm transportowych oczywiście zacierają ręce. Nikogo do udziału w obsłudze gości Forum nie trzeba zachęcać. Wszyscy będą się mobilizować. Myślę przy tym, że ten wrzesień będzie dla nas szczególny, bo po pandemii, gdy byliśmy praktycznie zamknięci w okresie Świąt Bożego Narodzenia, ferii zimowych, potem Świąt Wielkanocnych i majówki, a więc w okresie bardzo ważnym dla miejscowości turystycznych, pozwoli nam choć trochę odrobić straty. Tym bardziej że choć Forum odbywa się od wtorku do czwartku, to wielu gości przedłuża pobyt do końca tygodnia. Gdyby to był normalny rok, może bym na to jakoś szczególnie nie zwracał uwagi, ale teraz kumulacja gości będzie dla nas wyjątkowo ważna. Czekamy na nich z otwartymi ramionami.

Planujecie jakieś dodatkowe wydarzenia wokół Forum? W Krynicy tuż po nim odbywał się Festiwal Biegowy, który pomagał także zatrzymać w nim część gości i przyciągał dodatkowych.

Festiwal Biegowy w Krynicy także organizował Instytut Studiów Wschodnich. U nas byłby z tym kłopot. Mamy tu Karkonoski Park Narodowy, którego władze raczej nie zgodzą się na tak dużą imprezę na jego terenie. To będzie jednak ewoluować, jesteśmy na początku drogi i będziemy się zastanawiać, co obok Forum Ekonomicznego można zrobić, aby dodatkowo je uatrakcyjnić.

CV

Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza. Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu oraz Uniwersytetu Wrocławskiego. Ratownik medyczny, przewodnik sudecki i ratownik GOPR. Społecznik, sportowiec, zaangażowany w rozwój infrastruktury sportowej oraz organizację wydarzeń sportowych w mieście.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA