fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Konwencja PiS: Cała naprzód przeciw złu

„Mrowisko pomysłów” – tak określano konwencję PiS w Katowicach z udziałem Jarosława Kaczyńskiego
Polskapresse
Konkretny program Zjednoczonej Prawicy ma być gotowy w najbliższym czasie i przedstawiony na kolejnej konwencji.

Dobry czas Polski i Polaków – to stwierdzenie pojawiło się w przemówieniach Jarosława Kaczyńskiego w trakcie konwencji programowej PiS w Katowicach. I to być może będzie ogólne hasło, pod którym obóz rządzący pójdzie do jesiennych wyborów. Stabilizacja i spokój – to inne hasło, które padło w przemówieniu Kaczyńskiego. Jednak co ten „dobry czas" będzie konkretnie oznaczać w przyszłości, poza utrzymaniem obecnych programów społecznych? Na to poznaliśmy odpowiedź jedynie w zarysach. Równolegle opozycja cały czas rozmawia o formacie startu. Swoją decyzję ogłosiło w sobotę PSL.

Czytaj także:

Szułdrzyński: Co powiedzieć sytemu Polakowi

Kolanko: Kaczyński definiuje stawkę jesieni

Bartkiewicz: PiS gra o wszystko. Wyciąga rękę do klasy średniej

Zasoby wzrostu

Trzydniowa konwencja Zjednoczonej Prawicy w nowoczesnym centrum kongresowym w Katowicach była przeprowadzona w podobnym formacie jak ta sprzed czterech lat. Wtedy dokładnie w tym samym miejscu PiS szykowało się do jesiennej kampanii po zwycięstwie w wyborach prezydenckich. Teraz szykuje się do kolejnej kampanii po jednoznacznym sukcesie w wyborach do PE. Politycy i sztabowcy PiS liczyli na taki scenariusz. W kuluarach atmosfera była siłą rzeczy dość dobra. Ale ta konwencja to jednocześnie dwa wątki: przemówienia panelowe, wystąpienia liderów i dyskusje specjalistyczne. W kuluarach rozmowy o miejscach na listach wyborczych i o tym, w jakim kształcie wystartuje opozycja.

„Burza mózgów" lub „mrowisko pomysłów" – tak politycy PiS określali zakończoną w niedzielę konwencję.

W sobotę w jej apogeum w obradach brało udział 5 tysięcy osób. W panelach głównych i specjalistycznych uczestniczyli niemal wszyscy ministrowie rządu premiera Morawieckiego i szefowie największych spółek Skarbu Państwa. Konkretny program Zjednoczonej Prawicy ma być gotowy w najbliższym czasie, a konwencja, w trakcie której ma zostać zaprezentowany, odbędzie się – jak wynika z naszych informacji – w sierpniu lub na przełomie sierpnia i września. Dlatego w większości panele to były podsumowania i ogólne dyskusje o przyszłości.

W sobotnich przemówieniach liderzy Zjednoczonej Prawicy zarysowali jednak ogólną wizję postulatów kampanii i kolejnej kadencji. – Najważniejsze wyzwanie to zasoby wzrostu. Nie możemy uronić nic z tego, co zostało przekazane społeczeństwu – zapewniał Kaczyński. Jak dodał, poszukiwanie zasobów wzrostu musi się też odnosić do szybkiego rozwoju nauki i techniki.

Prezes podziękował

Premier Mateusz Morawiecki mówił o pięciu obszarach, na których będzie się skupiać Zjednoczona Prawica: ochrona zdrowia, edukacja, ochrona środowiska, zmiany w energetyce i realizacja wielkich inwestycji. Morawiecki został entuzjastycznie przyjęty przez uczestników konwencji, a swoje przemówienie zaczął od podsumowania wydarzeń w Brukseli i udanej próby zablokowania kandydatury Fransa Timmermansa na szefa KE. – Zarówno szeregowi członkowie partii, jak i prezes PiS są z postawy premiera bardzo zadowoleni – mówi nam jeden z uczestników konwencji. I to było widać. A Kaczyński wprost podziękował Morawieckiemu w swoim wystąpieniu.

Najwięcej zainteresowania wywołała deklaracja premiera dotycząca urbanistyki. – Wdrożymy zapisy, aby nie powstawały tzw. betonowe dżungle, żeby w te upalne dni można było korzystać z zieleni – powiedział.

– PiS wyciąga wnioski z błędów PO, obecnych trendów i dokonuje ekspansji, przejmuje tematy lewicy i ruchów miejskich. Chce zabrać im tlen – komentuje agendę Morawieckiego Przemysław Filar, aktywista miejski z Wrocławia. Później w wystąpieniu Jarosława Gowina padły deklaracje wprost, że Zjednoczona Prawica chce sięgnąć do elektoratu wielkomiejskiego. W trakcie konwencji minister Jadwiga Emilewicz zapowiedziała też, że obóz władzy w kolejnej kadencji jest gotów przenieść więcej instytucji poza Warszawę, do byłych miast wojewódzkich. – To kolejny obszar ekspansji Zjednoczonej Prawicy – można usłyszeć w kuluarach.

Listy jak najszybciej

Ważnym tematem w kuluarach były listy wyborcze. Jak powiedział dziennikarzom szef sztabu PiS europoseł Joachim Brudziński, ich wstępna wersja trafiła już na biurko prezesa. – Mam nadzieję, że w najbliższym czasie władze statutowe ostatecznie je zatwierdza – powiedział.

Zdaniem Brudzińskiego im szybciej to się stanie, tym lepiej. W ten sposób kandydaci będą mogli rozpocząć swoje indywidualne kampanie. Sztabowcy PiS nie planują jednak wakacyjnych spotkań w kurortach wypoczynkowych, uznając to za przeciwskuteczne.

W kampanii nie zabraknie jednak elementów i argumentów dotyczących moralności, które od razu wywołały poruszenie w mediach społecznościowych. – Trzeba odrzucić wielką ofensywę zła – mówił lider PiS w swoim przemówieniu. A premier Morawiecki zasugerował w wystąpieniu, że wybory odbędą się 13 października. Doradcy prezydenta jednak nie potwierdzają, że taka decyzja już zapadła.

Opozycja w weekend też nie próżnowała. Politycy PO spotykali się z wyborcami w ramach akcji #POrozmawiajmy. PSL podjęło decyzję, że startuje w formacie Koalicji Polskiej, bloku „umiarkowanego centrum".

– Zapraszamy do rozmów PO, bez lewicy – mówił Kosiniak-Kamysz, który akcentuje, że opozycja powinna pójść w bloku centrowym i lewicowym. Ostateczne ustalenia i rozmowy mają się rozpocząć w przyszłym tygodniu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA