fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojsko

Dlaczego w Polsce zawyją syreny alarmowe

Dowództwo WOT
Od włączenia syren alarmowych rozpoczęły się ćwiczenia, w których uczestniczy wojsko i inne służby. Celem jest sprawdzenie reakcji państwa na atak terrorystyczny.

Syreny mogą być uruchamiane do 21 maja w różnych regionach kraju. To trening systemu wczesnego ostrzegania towarzyszący ćwiczeniu RENEGADE–SAREX-21. Włączenie syren alarmowych jest elementem ćwiczenia na wypadek powiadamiania o zagrożeniu nalotów z powietrza. Zostaną one uruchomione przez wojewódzkie, powiatowe oraz miejskie Centra Zarządzania Kryzysowego.

Jeden z epizodów ćwiczenia zakłada uprowadzenie samolotu cywilnego i wykorzystanie go do ataku terrorystycznego, drugi operację masowej ewakuacji po kolizji dwóch okrętów.

Scenariusz zakłada przeprowadzenie akcji ratowniczej, ratowanie sprzętu wojskowego oraz transport poszkodowanych do placówek medycznych. Kolejne dwa epizody będą dotyczyły akcji poszukiwawczo - ratowniczych po rozbiciu się statków powietrznych w terenach trudno dostępnych.

Ćwiczenie będzie rozgrywane w przestrzeni powietrznej RP oraz na terenie województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego i mazowieckiego. Poza wojskiem wezmą udział m.in. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, policja, Straż Graniczna, Straż Pożarna, Polski Czerwony Krzyż oraz podchorążowie uczelni wojskowych. Weźmie w nich udział niemal 1000 żołnierzy oraz 800 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. Będzie uczestniczyło też 200 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Z kolei od 2 do 18 czerwca przeprowadzone zostanie największe w tym roku ćwiczenie taktyczne z wojskami Dragon-21. „Jest ćwiczeniem o charakterze defensywnym. Jego głównym celem jest sprawne przygotowanie i zgrywanie sił Dowództwa Generalnego RSZ do wykonywania zadań w ramach operacji obronnej prowadzonej we współdziałaniu z WOT i układem pozamilitarnym" – informuje armia.

Ćwiczenie odbywać się będzie na terytorium niemal całej Polski oraz w cyberprzestrzeni. Rozegrane zostanie na poligonach Dęba i Orzysz, a także w przestrzeni powietrznej oraz na poligonach morskich Marynarki Wojennej na południowym Bałtyku. Weźmie w nim udział 9,4 tys. polskich żołnierzy i ok. 800 sztuk sprzętu. Ćwiczyć będą żołnierze dwóch dywizji: 16 oraz nowo tworzonej 18, tzw. Żelaznej Dywizji. Mniej więcej w tym samym czasie (od 6 do 18 czerwca) zostaną przeprowadzone międzynarodowe manewry na Bałtyku Baltops-21, w którym wezmą udział polskie okręty.

W czasie tych manewrów zostanie sprawdzona w działaniu utworzona w 2018 roku w Siedlcach 18 Dywizja Zmechanizowana, która osłania tzw. ścianę wschodnią. Dopiero po jego zakończeniu osiągnie ona pełną gotowość operacyjną. Dowództwo tej dywizji zostanie poddane certyfikacji czyli „sprawdzeniu zdolności stanowiska dowodzenia do planowania i organizowania walki, nawiązywania współdziałania z innymi rodzajami wojsk i służb". Osiemnasta dywizja będzie dysponowała trzema brygadami: 1. Brygadą Pancerną, 21. Brygadą Strzelców Podhalańskich oraz 19. Brygadą Zmechanizowaną, a także pułkiem logistycznym i batalionem dowodzenia.

W tym roku Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych planuje 131 ćwiczeń wojskowych. Ma wziąć w nich udział 65 tys. żołnierzy. Dla porównania, w poprzednim roku w jednostkach podległych temu dowództwu przeprowadzono 93 tzw. przedsięwzięcia szkoleniowe z udziałem 53 tys. wojskowych. Było ich mniej z powodu epidemii koronowirusa. Zaplanowane są zarówno ćwiczenia taktyczne, jak i dowódczo-sztabowe i treningi sztabowe.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA