Wojna w Syrii

Syryjska armia: Zaatakowało nas izraelskie lotnictwo

AFP
Syryjska armia wydała oświadczenie, w którym oskarża izraelskie lotnictwo o atak powietrzny na jednostki syryjskiego wojska, do jakiego miało dojść 7 lutego ok. 4 nad ranem. "Systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły większość wystrzelonych przez izraelskie samoloty rakiet" - głosi oświadczenie.

Izraelskie samoloty miały dokonać ataku z powietrza znajdując się nad terytorium Libanu. Rakiety miały zostać wystrzelone w kierunku jednostek syryjskiej armii i ich sojuszników stacjonujących w rejonie miejscowości Dżumraja, na zachód od Damaszku - wynika z informacji Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie.

O ataku izraelskiego lotnictwa poinformowała syryjska telewizja państwowa. "Dowództwo (syryjskich) sił zbrojnych obarcza Izrael pełną odpowiedzialnością za skutki powtarzanych, agresywnych" działań - czytamy w oświadczeniu syryjskiej armii.  

Strona syryjska nie informuje, czy atak lotnictwa z Izraela pociągnął za sobą jakieś straty. W komunikacie czytamy jedynie, że większość wystrzelonych rakiet zostało zniszczonych przez syryjskie systemy obrony powietrznej.

Izraelskie ministerstwo obrony odmawia skomentowania sprawy.

Wcześniej izraelskie siły powietrzne informowały o niemal 100 przeprowadzonych przez siebie atakach na konwoje wojskowe syryjskiej armii i Hezbollahu, do jakich miało dojść w ciągu sześciu lat od wybuchu wojny domowej w Syrii.

Izrael uważa Hezbollah - sojusznika prezydenta Syrii Baszara el-Asada - za zagrożenie dla bezpieczeństwa swoich granic. Tel Awiw jest też zaniepokojony zaangażowaniem się Iranu - państwa, które uważa, że Izrael powinien zostać całkowicie zniszczony - w konflikt po stronie Asada co stwarza zagrożenie pojawienia się irańskich jednostek u granic Izraela.

Źródło: Reuters

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL