fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Wicepremier Turcji: De facto jesteśmy w stanie wojny z Daesh

AFP
Tureckie władze apelują o nierozpowszechnianie w mediach społecznościowych materiału propagandowego Daesh, na którym widać jak dwóch mężczyzn ubranych w tureckie mundury zostaje spalonych żywcem. Turecki rząd podkreśla, że jak dotąd nie udało się potwierdzić tożsamości ofiar.

Wicepremier rządu Turcji Numan Kurtulmuş po posiedzeniu rządu apelował do dziennikarzy i użytkowników mediów społecznościowych, by ci nie pomagali terrorystom w "demoralizowaniu tureckiej opinii publicznej".

- Grupy terrorystyczne to maszyny zła, które chcą szerzyć rozpacz posługując się strachem - tłumaczył.

Wicepremier podkreślił, że turecka armia jak dotąd nie potwierdziła, że straceni na wideo mężczyźni to rzeczywiście tureccy żołnierze (minister obrony Fikri Işik potwierdził jedynie, że trzech Turków dostało się w ręce dżihadystów).

Wiceszef rządu zapewnił, że jeśli tożsamość ofiar uda się potwierdzić, wówczas rząd poinformuje o tym opinię publiczną.

- Media społecznościowe nie mogą być miejscem w którym dokonuje się nieodpowiedzialnych działań. Turcja jest obecnie de facto w stanie wojny z Daesh - podkreślił wicepremier.

Turecka armia od kilku miesięcy bierze udział w operacji w północnej Syrii. Turcy walczą z Daesh, ale interwencja ma również na celu ograniczenie możliwości działania sił kurdyjskich operujących w tym regionie.

Źródło: hurriyetdailynews.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA