Jak się dowiadujemy, Biedroń na konferencji prasowej przed Sejmem ma zaapelować do kompleksowej i szerokiej dyskusji programowej, w której rolę będzie odgrywać też dyskusja o edukacji.

To jeden z politycznych projektów Biedronia, które mają być istotne dla kampanii Wiosny w ostatnim miesiącu kampanii. W ostatnich sondażach partia Biedronia, Wiosna ma poparcie w przedziale 8-10 proc.

W środę Biedroń krytykował w Radiu Zet zarówno rząd, jak i Platformę Obywatelską. - Z Grzegorzem Schetyną nie rozdzielimy państwa od Kościoła. Nie sprawimy że nauczycielom będzie się żyło lepiej, że kobiety będą miały równe prawa jak mężczyźni, że będą miały dostęp do pigułki „dzień po”. Jestem od rozwiązywania problemów, od tego, żeby w końcu rozdzielić państwo od Kościoła, a Koalicja Europejska tego nie zrobi - mówił.

Lider Wiosny krytykował Prawo i Sprawiedliwość m.in. za reakcję na strajk nauczycieli. - Dzisiaj przede wszystkim rozmawiałbym z nauczycielami i rozwiązał ten problem, dając podwyżki nauczycielom. Są pieniądze na ławeczkę niepodległości, na kolejkę na Kasprowy, na krowy, na świnie, na wiele działań, 13. emeryturę. Na wiele działań, które widać, że nie są motywowane rozwiązywaniem konkretnych problemów, ale próbą dzielenia społeczeństwa na lepszy i gorszy sort, bo to najlepiej PiS-owi wychodzi - przekonywał.

- Dzisiaj widać, że premier Morawiecki i PiS nie chcą rozwiązać problemu. Chcą zrobić cyrk, a nie "okrągły stół". W takim cyrku nikt nie powinien rozsądny uczestniczyć, bo to nie jest rozwiązanie - komentował Biedroń w Radiu Zet.