fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Sąd: zwolnienia w skarbówce niezgodne z Konstytucją

123RF
Zatrudniony w Krajowej Administracji Skarbowej nie może być w gorszej sytuacji niż typowy pracownik i zostać pozbawiony minimalnych standardów ochrony stosunku pracowniczego – orzekł Sąd Okręgowy w Częstochowie.

Konstytucja wyklucza możliwość tworzenia przez organy państwa przepisów dla administracji publicznej umożliwiających arbitralne zwalnianie pracowników państwowych z pominięciem ograniczeń w rozwiązywaniu stosunków zatrudnienia obowiązujących u tzw. prywatnych pracodawców. W przeciwnym razie władztwo publiczne stałoby się narzędziem mającym na celu uprzywilejowane traktowanie państwa jako działającego arbitralnie pracodawcy – taka jest teza wyroku z 25 maja 2018 r. Sądu Okręgowego w Częstochowie (IV Pa 115/18).

Pozytywna ocena nie pomogła

Rozpatrywana przez sąd sprawa dotyczyła celnika, pełniącego służbę od 1991 r. W 2013 roku został mianowany na stopień starszego aspiranta celnego. Był doceniany. Wskazywały na to pozytywne oceny okresowe, a w 2015 r. dostał nawet 1200 zł nagrody za wzorową służbę. Jednak w 2017 r., w wyniku przebudowy administracji, stracił pracę.

Zgodnie z ustawą o Krajowej Administracji Skarbowej do końca maja 2017 roku funkcjonariusze celni mieli otrzymać propozycje dalszego zatrudnienia, tj. pisemną propozycję nowych warunków pracy lub pisemne potwierdzenie dotychczasowych. Do dnia złożenia pozwu do sądu powód nie otrzymał jednak żadnego pisma. Ustnie został poinformowany, że jest to równoznaczne z rozwiązaniem zatrudnienia z końcem sierpnia 2017 roku. Żaden z jego przełożonych nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego nie otrzymał propozycji przedłużenia służby ani też żadnego pisma, z którego wynikałoby, że stosunek zatrudnienia nie będzie kontynuowany. Wniósł więc do sądu o przywrócenie do służby. Jego zdaniem wypowiedzenie było bezskuteczne.

Niepotrzebne było uzasadnienie

Pracodawca argumentował, że na zwolnienie celnika pozwolił mu z art. 170 ustawy wprowadzającej ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej. Przepis ten nie reguluje ochrony przed zwolnieniem i nie przewiduje żadnego trybu odwoławczego. Nie wprowadza również konieczności uzasadniania nieprzedłożenia pracownikom (funkcjonariuszom) propozycji nowych warunków zatrudnienia lub służby. Stosunek pracy pracowników czy funkcjonariuszy po prostu wygasa. Pracodawca nie musiał więc składać żadnego oświadczenia woli skutkującego wypowiedzeniem. Co więcej, zdaniem pracodawcy, powód nie mógł odwołać się od wypowiedzenia stosunku pracy, bowiem do takiego wypowiedzenia ze strony pracodawcy w ogóle nie doszło. Pismem z 6 czerwca 2017 roku został jedynie poinformowany, że nie otrzymał propozycji określającej nowe warunki zatrudnienia, a tym samym we wrześniu nie będzie już pracował.

Sąd rejonowy przyznał jednak rację celnikowi. Powołał się na art. 63 kodeksu pracy, zgodnie z którym umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie oraz w przepisach szczególnych. W razie naruszenia przez pracodawcę przepisów, pracownikowi przysługuje prawo odwołania do sądu pracy. Do powoda rzeczywiście miał zastosowanie tryb wygaśnięcia stosunku zatrudnienia z art. 170 ustawy wprowadzającej ustawę o KAS.

Zdaniem sądu rejonowego powód nie może być jednak pozbawiony minimalnych standardów ochrony stosunku pracowniczego wynikających z ogólnych reguł kodeksu pracy. Oznacza to, że na pracodawcy ciążył obowiązek wykazania, że istnieje związek pomiędzy reorganizacją urzędu a wygaśnięciem stosunku zatrudnienia. Musiał też uzasadnić jego wybór do zwolnienia.

Ustawodawca w art. 165 ust. 7 ustawy wprowadzającej ustawę o KAS wskazał nawet na dodatkowe, oprócz reorganizacji administracji, przyczyny braku kontynuacji zatrudnienia – posiadane kwalifikacje, dotychczasowy przebieg służby a także dotychczasowe miejsce zamieszkania.

Praca pod ochroną

Równocześnie sąd rejonowy, powołując się na Konstytucję, uzasadnił, że praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej i wszyscy są wobec prawa równi, wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. A ustawa zasadnicza nie zezwala, by szczególna pozycja państwa, wyrażająca się w tworzeniu prawa dla administracji publicznej, była wykorzystana dla arbitralnego zwolnienia szeroko rozumianej grupy pracowników państwowych z pominięciem ograniczeń w rozwiązaniu stosunków zatrudnienia obowiązujących u tzw. prywatnych pracodawców. Trudno przyjąć na tle Konstytucji, zakazów dyskryminacji przewidzianych w kodeksie pracy oraz zasad współżycia społecznego, że pracownik administracji nie ma żadnej ochrony swojego stosunku pracowniczego. ?

Zwolnienia w skarbówce niezgodne z Konstytucją

Ochrona wynika też z unijnego prawa. W Rezolucji Parlamentu Europejskiego z 12 kwietnia 1989 roku, będącej Deklaracją Podstawowych Praw i Wolności, w art. 12 ust. 3 wskazano, że nikt nie może być pozbawiony pracy z przyczyn nieuzasadnionych.

Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało zaś, że wybór powoda do zwolnienia był arbitralny, dokonany z pominięciem minimalnych standardów ochrony pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony. Pracodawca odmówił mu zatrudnienia, mimo braku likwidacji jego stanowiska, posiadania wysokich kwalifikacji praktycznych i wysokiej oceny jego pracy przez bezpośredniego przełożonego. Sąd przywrócił więc powoda do pracy.

Wyrok w całości zaskarżył pracodawca. A Sąd Okręgowy w Częstochowie (wyrok z 25 maja 2018 r.) rozpatrujący apelację zauważył, że w ustawie o KAS nie ma przepisów, które chroniłyby pracowników przed bezprawnym zwolnieniem z pracy. Nawet rzecznik praw obywatelskich apelował o jej skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Znaczna uznaniowość doboru do dalszego zatrudnienia, a co za tym idzie – potencjalna arbitralność w tym doborze, mogłaby naruszać nie tylko demokratyczną zasadę państwa prawnego i ochronę praw nabytych, ale i zasadę równego dostępu do służby publicznej, która jest wyrażona w art. 60 Konsytuacji. A w ocenie sądu współczesne prawo to nie tylko ustawa. Sędzia ma obowiązek stosowania Konstytucji i praw podstawowych Unii Europejskiej z racji ich bezpośredniego skutku.

Sąd zauważył też, że jeśli celem ustawy o KAS jest reorganizacja, to sąd I instancji słusznie uznał, iż cel ten w sytuacji powoda nie został udowodniony przez pracodawcę. Przeciwnie - analiza skutków ustawy w wskazuje na naruszenie zasady równości i prowadzi do dyskryminacji i nierównego traktowania pracowników takich jak powód. Przywrócenie go do pracy było więc zasadne. ©?

Sygnatura akt: IV Pa 115/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA