fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Koronawirus: jak głosują radni

AdobeStock
Obecnie miejscy radni nie mogą obradować zdalnie. Wkrótce ma się to zmienić.

Rząd chce umożliwić przeprowadzanie zdalnie sesji rad miast (gmin). Przepisy w tej sprawie zawiera projekt ustawy tzw. tarczy antykryzysowej, który w piątek ma uchwalić Sejm. Na nowe rozwiązania czekają tysiące gmin. Prawnicy są jednak sceptyczni.

– Czekamy na te rozwiązania. Planujemy sesję na początek kwietnia. Ostatnią odwołaliśmy, ponieważ tuż przed posiedzeniem okazało się, że jeden radny ma koronawirusa. I część radnych została poddana kwarantannie. Wprawdzie wojewoda zachodniopomorski wydał zalecenia, że można sesje rady miasta organizować zdalnie, ale zdaniem naszych prawników jest to obecne niedopuszczalne – mówi Łukasz Kolasa z Urzędu Miasta w Szczecinie.

19 marca sesję Rady Miasta zorganizowała Warszawa.

– Żadnych wytycznych od wojewody mazowieckiego nie otrzymaliśmy. Sesja była niezbędna, by m.in. podjąć decyzje dotyczące zmian w budżecie miasta na 2020 r. czy w sprawie regulaminu o niektórych zasadach wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach, szkołach i placówkach prowadzonych przez Warszawę – wyjaśnia Magdalena Dardzińska z Biura Rady Miasta w Warszawie.

– Podjęte zostały wszelkie środki ostrożności. Każdy radny miał rękawiczki, maseczkę, własny długopis. W sali obrad była zachowania również odległość między radnymi. Starsi radni, którzy nie czuli się na siłach, mogli nie przyjść na sesję. Wielu z tego skorzystało – mówi Magdalena Dardzińska.

Na poniedziałek 30 marca swoją sesję zaplanowała Rada Miasta w Białymstoku.

– Zgodnie z opinią naszych prawników zwołanie zdalnej sesji na razie nie jest możliwe. Tymczasem niezbędne są decyzje dotyczące zmian w budżecie miasta, niektórych terminów etc. Dlatego sesja odbędzie się w poniedziałek – wyjaśnia Agnieszka Zabrocka z Biura Rady Miasta w Białymstoku.

– W sali na 500 osób będzie maksymalnie 45 radnych. Obrady zostaną skrócone do niezbędnego minimum. Będą oczywiście jednorazowe długopisy, maseczki oraz rękawiczki – dodaje Agnieszka Zabrocka.

Prawnicy nie mają wątpliwości.

– Obowiązujące przepisy, w tym ustawa o samorządzie gminnym, nie pozwalają na zdalne sesje. Muszą się one odbywać fizycznie. Niezbędne jest zapewnienie udziału mieszkańców i przewodniczących organów wykonawczych jednostek pomocniczych, a transmisja sesji tego nie zapewnia – uważa mec. Maciej Kiełbus, partner w Kancelarii Prawnej Ziemski & Partners.

– Zwoływanie tego rodzaju sesji w obecnym stanie prawnym uważam za sprzeczne z konstytucją oraz ustawami samorządowymi. Podjęte w ten sposób uchwały mogą być podważane w sądzie. Projekt specustawy przewiduje w tym zakresie zmiany, ale są one dalekie od ideału – mówi Maciej Kiełbus.

Okazuje się również, że niektóre jednostki samorządu terytorialnego, nie czekając na zmianę przepisów, same podejmują działania zmierzające do wykreowania podstaw prawnych prowadzenia sesji online.

Przykładem może być Rada Miejska Leszna, która uchwaliła zmianę statutu miasta, zgodnie z którą w przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia radnych lub mienia znacznych rozmiarów sesje mogą się odbywać w ten sposób, że obecność radnych potwierdzana jest za pomocą elektronicznych środków komunikacji. W takim przypadku radni zabierają głos oraz głosują zdalnie. Identyfikacja radnego i potwierdzenie jego obecności następuje po zalogowaniu się do programu obsługującego sesje rady.

–Przyjęte rozwiązanie może się jednak okazać sprzeczne z obowiązującymi przepisami – twierdzi Maciej Kiełbus.

Swoje stanowisko odnośnie do rad powiatów zajął również Związek Powiatów Polskich.

– Artykuł 15 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym wskazuje, że rada powiatu obraduje na sesjach. Przepis nie wyklucza możliwości zorganizowania sesji bez jednoczesnej fizycznej obecności radnych w konkretnym miejscu.

O niemożliwości takiej pracy rady powiatu przesądza jednak art. 13 ust. 1 tej ustawy. Wskazuje, że uchwały zapadają w obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady. Doktryna słusznie zauważa, że rada może podejmować ważne prawnie rozstrzygnięcia należące do jej właściwości jedynie na sesji rady, rozumianej jako wspólne posiedzenie radnych w miejscu i czasie określonym przez przewodniczącego rady. To jednak wyklucza możliwość zorganizowania sesji zdalnej – tłumaczy Grzegorz Kubalski z ZPP.

– Pojęcie „obecności" nie zmieniło się w języku potocznym. Odnosząc się do tele- czy wideokonferencji posługujemy się zwykle pojęciem „uczestnictwa", a nie „obecności". Przyjęcie uchwał przez radę powiatu wymaga fizycznej obecności radnych w konkretnym miejscu i czasie – podkreśla Grzegorz Kubalski.

Według niego nie można się zgodzić z poglądem, że odbycie posiedzenia z wykorzystaniem środków komunikacji na odległość jest dopuszczalne, ponieważ „osobista obecność" jest jedynie pewną konwencją. Każda forma komunikacji międzyludzkiej odbywa się za pomocą fal (dźwiękowych, świetlnych), dlaczego więc nie radiowych, telewizyjnych, internetowych?

– Przywołana „osobista obecność" nie jest li tylko konwencją, ale wymogiem prawnym ustanowionym w ustawie o samorządzie powiatowym – twierdzi Grzegorz Kubalski.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA