fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Uchodźcy

Fiński minister: Mamy problem z integracją imigrantów

stock.adobe.com
Minister spraw wewnętrznych Kai Mykkänen zgodził się z przewodniczącym Parti Finów Jussi Halla-aho, który stwierdził, że Finlandia radzi sobie kiepsko jeśli chodzi o integrowanie imigrantów i odnajdywanie się ich na lokalnym rynku pracy.

Halla-aho w trakcie dyskusji w programie A-studio ocenił, że Finlandia nie radzi sobie z integracją imigrantów. Jak wyliczał w wielu grupach imigrantów, którzy - jak mówił - przyjechali do Finlandii "z różnych powodów" odsetek zatrudnionych wynosi mniej niż 20 procent.

Lider antyimigranckiej Partii Finów wezwał rząd do dołożenia większego wysiłku, by imigranci, którzy już dotarli do Finlandii, znaleźli zatrudnienie. - Zamiast przyjmowania kolejnych - dodał.

Minister spraw wewnętrznych Kai Mykkänen zgodził się, że Finlandia musi znaleźć sposób na zwiększenie zatrudnienia wśród imigrantów, którzy przebywają obecnie w tym kraju.

- Polityka integracji w Finlandii sprawia, że ludzie są zbyt pasywni i musimy nad tym popracować. Reguły powinny być surowsze - przyznał Mykkänen.

Jednocześnie szef MSW zaznaczył, że w ostatnich dwóch latach rząd zaczął stosować politykę imigracyjną zmierzającą do tego, by do kraju docierali specjaliści, jakich fińska gospodarka potrzebuje.

Halla-aho domaga się ograniczenia imigracji do Finlandii do obywateli krajów należących do UE. - Mamy już 500 milionów osób na otwartym rynku pracy (w UE). Jeśli nie jesteśmy w stanie przyciągnąć wykwalifikowanych pracowników z innych części Europy, jest dość naiwne sądzić, że otwarcie drzwi (do kraju) doprowadzi do napływu wykwalifikowanych pracowników z innych części świata, a nie do zalania nas tanią siłą roboczą, która doprowadzi do obniżenia cen - stwierdził lider Partii Finów.

Mykkänen przekonywał jednak, że obecna polityka imigracyjna rządu przynosi sukcesy. - W ciągu ostatnich pięciu lat 30 tys. osób wjechało do Finlandii z wizami pozwalającymi na podjęcie pracy. 90 proc. z nich wciąż pracuje w Finlandii - wyliczał.

Minister dodał, że gdyby zaostrzyć politykę migracyjną - i nie wpuścić tylko co trzeciego z tych 30 tysięcy imigrantów - w Finom brakowałoby specjalistów.

Źródło: yle.fi
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA