fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport drogowy

#RZECZoBIZNESIE: Zbigniew Kotlarek: Drogi bez widzimisię ekologów

tv.rp.pl
Odchodzi się od budowania przewymiarowanych obiektów, czy kilometrów ekranów, które nie zawsze mają jakiekolwiek uzasadnienie, a były często widzimisię ekologa czy urzędnika – mówi Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego, gość programu Pawła Rożyńskiego.

<iframe src="https://get.x-link.pl/910fe7d8-b9de-dc29-4b7f-34d246ec5748,dc5bc5e0-73d9-5438-f226-a745697bbb3d,embed.html" width="650" height="365" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen=""></iframe>

Gość zdradził, że przed wakacjami oddany będzie jeden z odcinków budowanej drogi ekspresowej S7 między Warszawą a Gdańskiem. - Kolejne odcinki dróg będą oddawane w wakacje i zaraz po – mówił Kotlarek.

Zaznaczył, że kontrakty na głównych szlakach realizowane są sprawnie i nie ma zagrożeń terminów. - W kilku przypadkach jest nawet przyspieszenie o kilka miesięcy – stwierdził.

Gość mówił, że w tym roku prawdopodobnie zostanie oddany odcinek S3, na południe od Zielonej Góry. - Startuje też proces dwóch kolejnych odcinków do Lubawki, co pozwoli dokończyć cały korytarz drogi ekspresowej S3 – prognozował.

Kotlarek podkreślił, że korytarz północ-południe jest ważne strategicznie, z punktu widzenia gospodarczego i interesu Polski.

- Musieliśmy zacząć od korytarza wschód-zachód bo było to w znaczącej części finansowane ze środków unijnych – wyjaśnił.

Gość tłumaczył, że dla korytarza północ-południe w przygotowaniu jest S19, S7, A1 i S3, która się kończy. - Za 2-3 lata będzie można zamknąć cały system - ocenił Kotlarek.

Gość zaznaczył, że mówimy dzisiaj o drugiej projekcji finansowej, programie 2014-2023 z opcją do rozliczenia do 2025 r.

- Poprzednicy odchodząc zostawili program na poziomie 200 mld zł. Budżet, był zagwarantowany na 107 mld zł. Dzisiaj zadań skierowanych do realizacji jest na poziomie 86 mld zł, z czego 48 mld jest w realizacji, 32 mld są w tak zwanym przygotowaniu. Dostępnych środków zostało 11,5 mld zł. W skali programu jest to 55 proc. - tłumaczył Kotlarek.

- Po optymalizacji inwestycji będzie można uzyskać nieco więcej pieniędzy. Po pierwsze inwestycje są realizowane na poziomie 70-80 proc. kosztorysu inwestorskiego. Poza tym odchodzi się od budowania przewymiarowanych obiektów, czy kilometrów ekranów, które nie zawsze mają jakiekolwiek uzasadnienie, a były często widzimisię ekologa czy urzędnika – dodał.

Gość odnosząc się do samorządowych inwestycje przyznał, że mają sinusoidalny proces realizacji. - Wysyp przetargów pojawia się przed wyborami – mówił.

Kotlarek tłumaczył, że w pojęciu Via Carpatia, czyli S19 jest realizowany odcinek między Lublinem a Białymstokiem. - To będzie zrealizowane w tej perspektywie. Natomiast cały ciąg od Białegostoku w kierunku na Litwę, Łotwę i Estonię, oraz od Rzeszowa do południowej granicy, tworzy się jako nowa perspektywa – tłumaczył.

Gość zauważył, że obecnie inwestorzy bardziej realnie przygotowują swoje kosztorysy i wyceny, bazując na kosztach wcześniej realizowanych obiektów. - Również wykonawcy do tego rzetelniej podchodzą – mówił.

Kotlarek przyznał, że nie na wszystkie potrzebne drogi wystarczy środków. - Pieniędzy zabraknie nam dość dużo. Obecnie mamy 107 mld zł, może 20-30 proc. dojdzie z oszczędności, czyli łącznie ok. 140 mld zł w tej projekcji będziemy mieli, a w pierwotnym założeniu było 200 mld zł – tłumaczył.

- Zamykając drugą perspektywę zrealizujemy ok. 60 proc. potrzeb, które są jeszcze do zrealizowania. Będą konieczne kontynuacje budowy dróg ekspresowych S11 czy S6 – dodał.


Gość wyjaśnił, kto najwięcej w Polsce realizuje kontraktów.

- W Polsce mamy ligi. W ekstraklasie jest wielka piątka: Strabag,Budimex, Skanska, Mota, Porr. To jest kapitał w 100 proc. zagraniczny, ale struktura działania Strabaga czy Budimexu jest praktycznie polska – mówił.

- Polskie firmy, które przetrwały wiele się nauczyły i działają inaczej. Z nowo wschodzących gwiazd można wymienić Intercor, Unibep czy Mirbud. Te firmy się wykreują na taki poziom, że będą spełniały kryteria jakie stawia się do dużych przetargów – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA