fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terroryzm

Turecka agencja: BBC nie nazywa ataku na meczety terroryzmem

AFP
BBC nie nazwało ataków na meczety w Christchurch "atakami terrorystycznymi", zamiast tego określając je mianem "strzelanin w meczetach" - pisze turecka Agencja Anatolia.

Anatolia wytyka też brytyjskiej bulwarówce "Daily Mirror", że ta publikując zdjęcie z dzieciństwa terrorysty, który zaatakował meczety, Australijczyka Brentona Tarranta, określiła go mianem "małego aniołka" (ang. angelic boy).

"Zdjęcie, które przedstawia zabójcę jako dziecko na rękach ojca pokazuje małego aniołka, którego byli współpracownicy określają jako dającego się lubić i oddanego pracy trenera dzieci" - napisał "Daily Mirror".

W ataku na dwa meczety w Christchurch zginęło 50 osób, a 50 zostało rannych. 34 rannych nadal przebywa w szpitalach, bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ stan wielu rannych jest poważny.

Agencja Anatolia wypomina BBC, że stacja ta nazwała zamach na moście westminsterskim (Westminster Brigde) z 2017 roku mianem ataku terrorystycznego (wówczas zginęły cztery osoby, napastnikiem był muzułmanin, 52-letni Khalid Masood), podczas gdy o wydarzeniach w Nowej Zelandii pisze jako o "strzelaninach w meczetach".

Na to samo zwrócił uwagę ambasador Iranu w Londynie, Hamid Baeidinejad, który w mediach społecznościowych napisał, że atak nożownika w Londynie to atak terrorystyczny, a masakra w Nowej Zelandii to po prostu atak.

Agencja Anatolia wskazuje też, że również francuskie media unikają słowa atak terrorystyczny w stosunku do ataków na meczety w Nowej Zelandii. "Le Parisien" - jak pisze Anatolia - pisze o "ataku w Christchurch", ale nie wspomina o tym, że miał on charakter terrorystyczny.

Źródło: Agencja Anatolia
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA