fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Taśmy z Nowogrodzkiej

Austriacki biznesmen Gerald Birgfellner przesłuchiwany w Warszawie

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Koło południa w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej rozpoczęło się przesłuchanie Geralda Birgfellnera. Austriacki biznesmen oskarża Jarosława Kaczyńskiego o próbę oszustwa.

Gerald Birgfellner domaga się od spółki Srebrna 40 milionów złotych za nieopłacone faktury. 

Na przesłuchanie w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej Austriak przyjechał ze swoimi pełnomocnikami - Romanem Giertychem i Jackiem Dubois. Przed rozpoczęciem przesłuchania biznesmen nie udzielał komentarza dziennikarzom.

Romana Giertycha zapytano, czy Sejm powinien uchylić immunitet prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Mecenas odpowiedział, że liczy na niezależne śledztwo w tej sprawie.

Czytaj także: Sondaż: Czy „taśmy Kaczyńskiego” osłabią PiS

Kaczyński sprawę komentował w rozmowie z tygodnikiem "Sieci". - Austriak doszedł chyba do wniosku, że będzie z tej inwestycji po prostu żył, i to dobrze. Może naczytał się tekstów, z których wynika, że ja tu wszystko mogę. Problem w tym, że nie było podstawy do prawnej zapłaty - powiedział.

Autorzy wywiadu zwrócili uwagę na fakt, że obrońcą Austriaka jest mecenas Roman Giertych, co może oznaczać, że jest to gra polityczna. - Przede wszystkim adwokaci chcący po prostu bronić jego interesów zwróciliby się do sądu cywilnego i wytoczyli sprawę z roszczeniami. Jeśli zwrócili się do prasy, to cel w istocie był inny - skomentował Kaczyński.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA