fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Łukasz Gaweł: Nawet najlepsza kolekcja to nie wszystko

Zbigniew Pronaszko (1885–1958) W sadzie, ok. 1910 olej, płótno; Muzeum Narodowe w Warszawie
Muzeum
Łukasz Gaweł, p.o. dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie, opowiada, jak przyciągnąć widzów, o nowoczesnej edukacji i planach na przyszłość.

Muzeum Narodowe w Warszawie weszło w etap bardzo intensywnych zmian: organizacyjnych, inwestycyjnych, programowych. Wystawa „Polska. Siła obrazu" jest efektem współpracy z Musée du Louvre-Lens we Francji. Czy to oznacza, że planujecie rozwój międzynarodowych kontaktów i będzie więcej takich prestiżowych wydarzeń?

Ta wystawa to pokłosie doskonale przyjętej we Francji wystawy „Polska 1840–1918. Zobrazować ducha narodu" prezentowanej w Louvre-Lens od września 2019 aż do stycznia 2020, we współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza i pod patronatem prezydentów obu krajów. Nasza sztuka cieszy się dużym uznaniem na całym świecie, a naszym zadaniem, jako jednego z najważniejszych muzeów w Polsce, jest umożliwienie jej prezentacji jak najszerszej publiczności. Poczyniliśmy już pewne starania w kierunku realizacji kolejnych projektów o randze międzynarodowej. Wśród nich znajdą się zarówno inicjatywy wystawiennicze, wydawnicze, jak i edukacyjne.

Projekty edukacyjne wydają się być bardzo ważne w rozwoju Muzeum Narodowego. Pomimo trudnego czasu pandemii w kwietniu powołano Muzealne Centrum Edukacji Szkolnej.

Muzeum Narodowe w Warszawie to zespół kreatywnych osobowości, w których drzemie olbrzymi potencjał. Jednym z moich zadań jako pełniącego obowiązki dyrektora jest umożliwienie rozwoju pracownikom i stworzenie okazji do samorealizacji. Muzealne Centrum Edukacji Szkolnej to przykład takiego działania. Jego powstanie jest odpowiedzią na sygnały ze strony zespołu, środowiska nauczycielskiego oraz naszych odwiedzających. Działania edukacyjne to podstawa działalności dobrej placówki muzealnej, dlatego stale poszerzamy naszą ofertę. Centrum to w tym momencie jeszcze dość mały, ale prężnie działający zespół, mocno współpracujący z nauczycielami, wykorzystujący najnowsze osiągnięcia w działaniach edukacyjnych. Oferuje nowoczesne lekcje muzealne. Choć powołanie Muzealnego Centrum Edukacji Szkolnej przypadło na szczyt wiosennej tury pandemii, jego propozycje cieszyły się zainteresowaniem szkół ze świata, choćby z Australii.

Podczas pandemii wypracowano wypracowano także koncepcję wydarzeń towarzyszących najbliższym wystawom. Jakich?

Podstawą działalności każdego muzeum jest kolekcja, to oczywiste. Chcielibyśmy jednak doprowadzić do sytuacji, kiedy odwiedzający mają więcej powodów niż tylko wizyty w galeriach i poznanie wystaw czasowych. Dlatego chcielibyśmy „obudować" naszą działalność wystawienniczą i edukacyjną dodatkowymi wydarzeniami: koncertami, projekcjami, spotkaniami autorskimi czy debatami. Wszystkim tym zajmie się właśnie tworzony Dział Projektów Kulturalnych. Dobrym przykładem jego działalności jest program towarzyszący wystawie „Fotorelacje. Wojna 1920" z debatami poświęconymi obrazom wojny. A wśród wydarzeń organizowanych do ekspozycji „Polska. Siła obrazu" planujemy cykl pokazów filmowych z komentarzami postaci ze świata filmu. Bez inspiracji malarstwem XIX wieku nie wykrystalizowałaby się wyrafinowana i niepowtarzalna estetyka polskiego kina lat 70.

Muzeum Narodowe ma ambicje być muzeum nowoczesnym i otwartym, udostępnia więc również swoje zbiory cyfrowo. Już wkrótce uruchomiona zostanie nowa odsłona portalu, co w nim znajdziemy?

Dzięki dofinansowaniu ze środków unijnych, w ramach projektu „Otwarte Narodowe. Digitalizacja i udostępnianie zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie", udało nam się zdigitalizować ponad 19 tysięcy zabytków. W nowym serwisie internetowym, którego premiera zaplanowana jest w październiku, znajdą się wszystkie zdigitalizowane dotychczas zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie, ich opisy oraz zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Dzięki funduszom z projektu udało nam się stworzyć pięć nowych stanowisk digitalizacyjnych, trzy z nich znajdują się w specjalnie wybudowanym pawilonie. Zarówno obiekty przestrzenne, jak i płaskie są digitalizowane metodą fotograficzną, pozwalającą najlepiej oddać kolorystykę oraz specyfikę dekoracji i tworzywa obiektu. Zachęcamy do dzielenia się wizerunkami naszych dzieł, dzięki fotografiom dobrej jakości mogą być one wykorzystywane do nadruków na koszulkach, kubkach i innych materiałach. Już wkrótce rozpoczniemy prace w ramach kolejnego projektu cyfrowego, „Hereditas. Digitalizacja i udostępnianie zbiorów MNW", dzięki któremu w ciągu trzech lat dokonamy digitalizacji kolejnych 40 tysięcy cennych obiektów kultury z naszych zasobów. Projekt dofinansowany jest przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Program Operacyjny Polska Cyfrowa oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Muzeum w różny sposób mocno zaznacza swoją obecność w internecie.

Możliwość utrzymywania stałego kontaktu z publicznością jest dla nas nie do przecenienia. Zależy nam więc, by poszukiwać nowych możliwości dotarcia do odbiorców oraz rozwijać komunikację w już istniejących kanałach. Okres pandemii był i jest czasem trudnym, wydaje mi się jednak, że w przypadku naszego muzeum to zarazem czas niezwykle twórczy, stymulujący do jeszcze większej aktywności. Widać to na przykładzie naszych mediów społecznościowych, które w kreatywny sposób angażują zgromadzoną wokół nas publiczność. Staraliśmy się i wciąż staramy się docierać do tych, którzy nie mogą być z nami na co dzień, a kibicują naszej działalności. Trwają również prace nad nową stroną internetową. To dopiero początek, ale bez skutecznej komunikacji nie uda nam się odbudować marki Muzeum Narodowego w Warszawie. To wysiłek zespołowy.

Jednocześnie Muzeum Narodowe chce tworzyć lepsze warunki ekspozycyjne. Otwarcia jakich galerii możemy spodziewać się w najbliższym czasie?

Już teraz zapraszamy na grudniowe otwarcie całkowicie nowej Galerii Sztuki Starożytnej zaprojektowanej przez pracownię Nizio Design International. Będzie prezentowała nie tylko bezcenne artefakty, ukaże również wzajemne więzi między kulturami starożytnego Egiptu, Bliskiego Wschodu, Grecji i Rzymu oraz opowie o wpływie dorobku starożytności na czasy nowożytne. Zabytki zostaną uporządkowane w kolejności chronologicznej. Na przyszły rok planujemy otwarcie na nowo zaaranżowanej Galerii Sztuki XX i XXI Wieku, pracujemy również nad otwarciem Gabinetu Monet i Medali. Mamy nadzieję, że uda się nam wreszcie doprowadzić do rozbudowy i modernizacji naszej głównej siedziby. Bardzo wspiera nas w tych działaniach pan premier Piotr Gliński, ale też wiele innych osób, zdających sobie sprawę, że Warszawa – stolica nowoczesnego europejskiego państwa – musi mieć Muzeum Narodowe działające w warunkach odpowiadających randze instytucji.

Warszawskie Muzeum Narodowe powinno być wizytówką państwa troszczącego się o własne dziedzictwo, doceniającego znaczenie kultury w procesie budowania tożsamości obywateli. Wieloletnie zaniedbania w tym zakresie doprowadziły do sytuacji, w której doraźne remonty pełnią jedynie funkcję ratunkową, nie są w stanie zapewnić nowoczesnych warunków wystawienniczych (systemy ekspozycji, oświetlenie), bezpieczeństwa zbiorów (kontrola klimatu, warunki magazynowe), komfortu zwiedzających (szatnie, przestrzenie obsługi, węzły sanitarne, miejsca odpoczynku), obsługi interesariuszy zewnętrznych (brak nowoczesnych pomieszczeń do przeprowa-dzania kwerend, umożliwiających bezpieczną pracę ze zbiorami, brak nowoczesnej biblioteki i czytelni naukowej), czy wreszcie warunków pracy zespołu Muzeum.

Inwestycje w Gmachu Głównym to nie jedyne nasze plany remontowo-budowlane, trwają już prace remontowe w Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński przeznaczył 1,5 mln zł na remont i prace porządkowe tego urokliwego miejsca o niezwykłej historii.

Jaka jest pana wizja przyszłego Muzeum Narodowego?

Wielokrotnie podkreślałem, że praca w Muzeum Narodowym w Warszawie to spełnienie zawodowych marzeń. Chciałbym, aby powróciło ono do dawnej świetności, ponownie stało się ważnym miejscem na mapie kulturalnej Warszawy. Musimy zmieniać się i na bieżąco reagować na potrzeby otoczenia; każdy muzealnik powie, że podstawą jest kolekcja, to oczywiste, ale nawet najlepsze muzeum bez publiczności będzie tylko kosztownym magazynem zbiorów. Dlatego tak bardzo zależy mi na budowaniu relacji z naszymi widzami, budowanie oferty, która spowoduje, że nie będą u nas gośćmi, ale stałymi bywalcami. To nie jest zadanie na miesiąc czy rok, to wieloletni proces, wymagający zaangażowania ze strony całego zespołu. Mam nadzieję, że dane mi będzie w tym uczestniczyć.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA