fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Obiad, który został przyjacielem

Tygrys Amur bawi się ze swoim niedoszłym obiadem, kozłem Timurem
safaripark25.ru
Tygrys z zoo na rosyjskim Dalekim Wschodzie zaprzyjaźnił się z kozłem, zamiast go zjeść.

W „Nadmorskim Safari-Parku" leżącym między Władywostokiem a portem w Nachodce drapieżniki dwa razy w tygodniu dostają do zjedzenia żywe zwierzęta. Dwa tygodnie temu tamtejszemu tygrysowi o imieniu Amur zaoferowano żywego kozła.

Kozioł jednak nie przestraszył się drapieżnika i nie dał się zjeść. Mało tego: wyrzucił tygrysa z jego własnego legowiska i zamieszkał w nim. Zaskoczony Amur musiał nocować na drewnianych dachu swego schronienia – w środku spał kozioł, którego pracownicy zoo nazwali Timur.

Zdumiewające sąsiedztwo drapieżnika i jego niedoszłej ofiary doprowadziło do tego, że zwierzęta zaprzyjaźniły się i zaczęły spać razem, tzn. tygrys w końcu zlazł z dachu i wrócił do swojego legowiska. Tygrys i kozioł wychodzili wspólnie na spacery, na których Amur próbował nauczyć Timura, jak się poluje na inne zwierzęta.

Historię zaskakującej przyjaźni opublikowano na internetowej stronie zoo. W ciągu kilku dni bezczelny kozioł i flegmatyczny tygrys stali się bohaterami całej Rosji.

Zoo natychmiast postanowiło na tym zarobić i zaoferowało całą gamę pamiątek ze zwierzętami: magnesy na lodówkę z ich zdjęciem, breloczki, kufle, pocztówki itd. Popularność pary była jednak już tak wielka, że wyroby zniknęły w ciągu jednego dnia.

„Bardzo wszystkich przepraszam za to, że nie dostali pamiątek. (...) Jeden z naszych gości przyjechał nawet specjalnie z Moskwy, żeby popatrzeć na to cudo przyrody. Chciał kupić jakieś pamiątki, ale nic już nie było" – tłumaczył się dyrektor parku Dmitrij Mieziencew.

Zoo postanowiło zamontować kamery internetowe w pobliżu legowiska obu zwierząt. „Bardzo wiele osób dzwoniło i dopytywało się, czy Timur jeszcze żyje. Teraz będą mogli sami sprawdzić" – dodał Mieziencew.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA