fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Irański terrorysta odwiedził Kreml

Dowódca al-Kuds Qasem Soleimani
Wikimedia Commons
Dowódca oddziałów specjalnych irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji był gościem prezydenta Putina.

Telewizja Fox News poinformowała, że stojący na czele elitarnego oddziału „al-Kuds" Qasem Soleimani był 24 lipca w Moskwie, gdzie rozmawiał z rosyjskim ministrem obrony Siergiejem Szojgu i prezydentem Władimirem Putinem.

Według źródeł w zachodnich służbach wywiadowczych na które powołuje się telewizja na Kremlu prawdopodobnie omawiano dostawy broni do Iranu. Mimo zawarcia przez USA porozumienia z Teheranem embargo na dostawy uzbrojenia zostanie utrzymane jeszcze przez pięć lat.

Dowódca oddziałów specjalnych Strażników Rewolucji opuścił Moskwę 26 lipca, poza oficjalnymi rozmowami zdołał się podobno nieźle zabawić w rosyjskiej stolicy.

Soleimani jest objęty sankcjami ONZ, żadne państwo należące do Organizacji nie ma prawa wpuszczać go na swe terytorium lub przepuszczać tranzytem. „Rosja, która jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ powinna to świetnie wiedzieć" – zauważyła telewizja „Fox".

Lista sankcyjna ONZ obejmuje 15 Irańczyków, którzy są współautorami programu jądrowego i rakietowego Teheranu.

Najgroźniejszym z nich jest Soleimani, który oskarżany jest o prowadzenie na czele swego oddziału – a na rozkaz Teheranu – rozległej działalności terrorystycznej i wojskowej poza granicami swego kraju. Wśród zarzutów jest m.in. szkolenie „Hamasu" w Autonomii Palestyńskiej i „Hezbollachu" w Libanie. W czasie wojny domowej w Syrii jego oddziałom udało się zatrzymać ofensywę opozycji w 2012-13 roku. Dzięki temu prezydent Baszar Assad utrzymał się u władzy. W ostatnim czasie ludzie podlegli Irańczykowi wspierają oddziały walczące z „Państwem Islamskim" w Iraku.

Poza sankcjami ONZ Soleimani jest ścigany międzynarodowym listem gończym za organizację zamachu na saudyjskiego ambasadora w USA.

„Dzień w którym Soleimani przyleciał do Moskwy był dniem gdy – jak uważamy – Rosja dokonała cyberataku na Komitet Połączonych Szefów Sztabów (dowództwo armii amerykańskiej)" – powiedział z kolei o wizycie Irańczyka gubernator Teksasu Ted Cruz, występując w teledebatach republikańskich kandydatów na prezydenta USA. Gubernator powiedział wprost to, co wielu w Waszyngtonie podejrzewa: Moskwa i Iran współpracują przy hakerskich atakach na amerykańskie instytucje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA