fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Surowce: Ziemi zabraknie piasku

Adobe Stock
Światowe zasoby piasku wyczerpują się szybciej niż ropy czy gazu. A popyt wciąż rośnie. W ostatnich pięciu latach handel piaskiem zwiększył się sześciokrotnie!

Eksperci alarmują, że gwałtownie rosnący popyt może szybko doprowadzić do wyczerpania światowych zasobów piasku. A oznacza poważne kłopoty w wielu częściach świata.

- Popyt na piasek bardzo szybko się zwiększa a podaż jest ograniczona. Ten brak równowagi na rynku będzie mieć poważne konsekwencje dla środowiska, ale też dla globalnej gospodarki. Urbanizacja i industrializacja - to one gwałtownie zwiększają zapotrzebowanie na piasek - ostrzega Jianguo Liu, dyrektor Centrum zrównoważonego rozwoju Uniwersytetu Michigan i autor obszernego raportu o rynku piasku z września tego roku, cytowany przez gazetę Kommersant.

W ciągu ostatniej pięciolatki wydobycie piasku na świecie zwiększyło się o 24 proc. podczas kiedy obroty w handlu piaskiem wzrosły 6-krotnie.

Najwięcej pisaku wydobywa się w rejonie Azji i Pacyfiku, następnie w Europie i Ameryce Północnej. To ogromny biznes, rynek oceniany jest na 70 mld dol.. Tylko w USA w minionym roku jedynie wydobycie na potrzeby budownictwa przyniosło 8,9 mld dol. dochodów.

Piasek poza budownictwem jest wykorzystywany bardzo mocno w produkcji asfaltu. W latach 1900-2010 wielkość surowców naturalnych wykorzystywanych w budownictwie i infrastrukturze transportowej zwiększyła się 23 razy. Lwia część tego wzrostu przypada na piasek i żwir - 79 proc. czyli 28,6 giga ton.

Piasek to też główny składnik szkła; szeroko jest wykorzystywany do produkcji półprzewodników a najnowsza dziedzina, gdzie gra ważną rolę to technologie łupkowe - wydobycie ropy i gazu. Jest tutaj składnikiem niezbędnym i nie posiadającym swojego zamiennika.

- Wydobycie pisaku jest dużo tańsze aniżeli innych surowców. Jeżeli dodamy to tego błędne przekonanie, że zasoby piasku są niewyczerpane, to mamy obraz poważnego zagrożenia - dodaje amerykański ekspert.

Wydobycie pisaku, podobnie jak innych surowców kopalnych to poważne zagrożenie dla środowiska. W tym wypadku piaskownie i żwirownie doprowadzają do deficytu wody pitnej, niskich zbiorów, osłabiają wybrzeża. Ostatnie badania dowiodły też, że intensywne wydobycie piasku skutkuje eksplozją demograficzną... komarów wywołujących malarię.

W tym roku jako pierwsza eksport pisaku zakazała Kambodża. To pochodna gigantycznej sprzedaży kambodżańskiego piasku do Singapuru. Miasto-wyspa importowała w latach 2007-2016, ponad 73 mln ton pisaku z Kambodży. Singapur jest największym importerem pisaku na świecie.

Rośnie mu jednak konkurencja w Chinach, które budują sztuczne wyspy i na Bliskim Wschodzie. Tutaj prym wiedzie Dubaj. Budowa sztucznej wyspy Palma Dżumeira kosztowała 12 mld dol. i zużyło do tego 186,5 mln m3 piasku oraz 10 mln m3 żwiru. Kolejny projekt - Świat - to kompleks 300 sztucznych wysp - wymaga 450 mln ton piasku.

W Europie najwięcej problemów z pisakiem mają Włosi. Działają tam całe grupy przestępcze wyspecjalizowane w kradzieżach piasku gdzie się da - z plaż, z brzegów rzek - co skutkuje już poważną erozją np. rzeki Arno.

Eksperci ostrzegają przed zbliżającymi się wojnami o piasek. Jedynie znalezienie zamienników i stosowanie bardziej oszczędnych technologii, może powstrzymać „pisakowe konflikty".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA