fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Sondaż: 38 proc. Polaków przestraszonych pandemią

kolejka do SOR-u w jednym ze szpitali
Fotorzepa, Piotr Guzik
Sytuacje kryzysowe mogą przyczyniać się do wyraźnego wzrostu uzależnień.

„Dla wielu osób pandemia stanowi wydarzenie traumatyczne, z którego skutkami będą się zmagać w najbliższym czasie. W przypadku osób cierpiących obecnie lub w przeszłości na zaburzenia lękowe czy depresyjne możemy się spodziewać wzrostu natężenia objawów. Również liczba osób narażonych na zachorowanie może istotnie wzrosnąć" – piszą autorzy raportu „Badanie zdrowia psychicznego podczas pandemii COVID-19 Kukanow Nawrocka SW Research", przeprowadzonego w okresie od 27 kwietnia do 14 lipca w realizowanych co dwa tygodnie pomiarach. Przeprowadzono przez ten czas 6125 wywiadów na reprezentatywnej pod względem płci, wieku i miejsca zamieszkania grupie Polaków.

Po co to wiedzieć?

Projekt ma charakter społeczny, jak twierdzą jego twórcy, i ma stanowić podstawę do tworzenia programów i narzędzi pomocowych dla zmagających się z problemami emocjonalnymi. – Naszym celem było zauważenie trudności sytuacji, w której się znajdujemy – mówi „Rzeczpospolitej" psycholog Szymon Kukanow, jeden z autorów badania. – Ludzie powinni wiedzieć, że to, co czują, jest normalną reakcją psychologiczną. Pierwszym punktem pomocy psychologicznej jest normalizacja, czyli powiedzenie: tak, wszyscy mierzymy się z czymś nieznanym, poza naszą kontrolą i to budzi jedne emocje, wywołuje kolejne. Inni też się boją, nie jesteś w tym sam – dodaje.

Czy Polacy przestraszyli się pandemii? Autorzy podzielili badanych na podstawie ich odpowiedzi na trzy grupy najbardziej charakterystycznych postaw: zaniepokojeni o gospodarkę (36 proc.), gdzie przeważają kobiety do 45. roku życia. Kolejna grupa: przestraszeni (38 proc.) – przewaga kobiet po 46. roku życia – to posiadający dzieci, zdecydowanie częściej śledzący informacje medialne. I trzecia grupa: spokojni (26 proc.), w której dominują mężczyźni do 35. roku życia i po 56. roku życia.

Rzeczpospolita

Oczywiście grupą najsilniej odczuwającą skutki pandemii są przestraszeni, którzy czują jej wpływ na wszystkie obszary życia i najczęściej doznają dyskomfortu we wszystkich sferach: somatycznej, emocjonalnej, behawioralnej i związanej z relacjami między ludźmi.

Zaniepokojeni o gospodarkę także odczuwają niepokój (nieco słabszy) w sferze somatycznej (np. trudności ze spaniem), emocjonalnej czy behawioralnej, ale nie wskazują na zaburzenia w relacjach z innymi.

Jakie emocje odczuwali respondenci? Najczęściej bycie zmartwionym (27 proc.), nieustające poczucie zmartwienia (26 proc.), przytłoczenie negatywnymi myślami (26 proc.) oraz bezsilność (26 proc.). Jedna czwarta badanych czuła przygnębienie, a 24 proc. deklarowało, że „martwi się, czy nie stanie się im coś złego". Taki sam odsetek wskazywał na poczucie spięcia i smutku. Niepokój i roztrzęsienie deklarowało 23 proc. badanych. Nieobce respondentom było także uczucie złości. 23 proc. przyznawało, że łatwo ich wyprowadzić z równowagi, a blisko co piąta osoba przyznawała, że zdarzają jej się wybuchy złości

Płakać się chce

Smutek wpływał też na zachowania. 18 proc. respondentów wskazywało, że ma problemy z odpoczywaniem i koncentracją. 16 proc. badanych przyznawało się do chęci płaczu, a 13 proc. miało trudności z wykonywaniem codziennych obowiązków.

Wszystko to wpływało też na samopoczucie fizyczne. Z brakiem energii, zmęczeniem i wyczerpaniem zmagało się 26 proc. respondentów. Problemy ze snem sygnalizował taki sam odsetek badanych. Blisko 19 proc. wspominało o problemach związanych z łaknieniem, czyli na podwyższony lub obniżony apetyt.

Co ciekawe, na wszystkie te problemy badani reagowali przeważnie w sposób rozsądny: rozmawiali z bliskimi, uprawiali sport, zdrowo się odżywiali, czy sięgali po metody relaksacyjne. Niektórzy (10 proc.) przyznawali się jednak do zwiększonego spożywania alkoholu, a nawet (2 proc.) zażywania narkotyków.

Badanie opracowali i przeprowadzili: Szymon Kukanow, psycholog, partner zarządzający PHD, wykładowca Uczelni Łazarskiego, i Dominika Nawrocka, socjolog, kierownik badań w PHD. Badanie przeprowadzono na panelu SW Research Agencja Badań Rynku i Opinii. Analiz dokonali autorzy badania ze wsparciem analitycznym Piotra Ziewca.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA