fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Nie chcą Marszu Równości w Rzeszowie

Choć II Marsz Równości w stolicy Podkarpacia ma przejść dopiero pod koniec czerwca, to już przeciw niemu protestują środowiska narodowe i katolickie.

"Każdemu człowiekowi należy się szacunek. Nie zamierzamy nikogo potępiać, jednak czyny środowisk LGBT można i należy napiętnować. Pan prezydent wyrażając swoją zgodę na to wydarzenie zdecydowanie je promuje" – napisali w swoim liście do prezydenta Rzeszowa ks. Daniel Drozd, asystent kościelny i  Halina Szydełko, przewodnicząca Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej.

Ich list opublikował tygodnik „Niedziela". "Panie Prezydencie, Kolejny już raz wyraził Pan zgodę na odbycie w naszym mieście Marszu Równości, który organizują środowiska lewicowe. W ubiegłym roku doszło do zamieszek podczas tej demonstracji, a zarazem afirmacji odmienności seksualnej, co daje podstawę prawną do nieudzielenia zgody na tę imprezę w tym roku" - napisali autorzy.

Przypominają, że zgody takiej nie udzielił między innymi prezydent Gniezna, w obawie o bezpieczeństwo i mienie mieszkańców.

"Wiemy już z doświadczenia że nie ma u nas takich środowisk. Dlatego też planowany jest zjazd przedstawicieli LGBT z całego kraju i świata. Stanowczo przeciwstawiamy się organizacji w Rzeszowie tego rodzaju manifestacji, które godzą w podstawowe wartości chrześcijańskie i promują zachowania niezgodne z nauką Kościoła" – podkreślają ks. Daniel Drozd i Halina Szydełko.

Zauważają, że w Dzienniczku Siostry Faustyny znajdziemy słowa, które usłyszała podczas modlitwy z ust Pan Jezusa: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości". "Chcemy być wierni i do tego wzywamy również Pana Prezydenta" - apelują.

Podkreślają, że „Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości, a czyny homoseksualne są sprzeczne z naturą". "Jako Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej zdecydowanie przeciwstawiamy się zorganizowaniu Marszu Równości w Rzeszowie i wzywamy Pana Prezydenta do wycofania zgody na tę manifestację i promocję zła" – kończą swój list autorzy.

To nie jedyne głosy protestu przeciwko rzeszowskiemu Marszowi Równości. Stowarzyszenie „Europa Tradycja" zorganizowało dziś konferencję prasową w tej sprawie.

- Samorządowcy nie mają obecnie możliwości zabronienia organizowania tęczowych marszów, a powinny ją mieć – przyznał Ryszard Skotniczny, prezes stowarzyszenia „Europa Tradycja".

Jego zdaniem konieczne rozwiązanie problemu polegać musi na tym, że ustawodawca przyznaje samorządom realne możliwości obrony ich przestrzeni publicznej przed tym, co mieszkańcy uważają za niemoralne. Zaapelował do posłów o taką zmianę prawa tak, by samorządy mogły marsze blokować.

- Propagowanie tej idei m.in. w środowiskach szkolnych niepokoi samorządowców, a tęczowe marsze, które pierwotnie miały promować równość i tolerancję służą właśnie propagandzie idei LGBT – mówił prof. Mieczysław Ryba, radny sejmiku lubelskiego, inicjator uchwały „Lubelszczyzna wolna od LGBT", który był gościem konferencji cytowany przez lokalny portal nowiny24.pl.

Uważa on, że „trzeba zablokować pochód rewolucji seksualnej, czyli rewolucji kulturowej, która zagraża naszemu życiu społecznemu".

Aby zorganizować manifestację wystarczy ją zgłosić do urzędu na 30 dni przed planowaną datą. Formalnie marsz będzie można więc zgłosić najwcześniej pod koniec maja.

I Marsz Równości przeszedł przez Rzeszów w ubiegłym roku. Już na starcie doszło do przepychanek narodowców z policją, która musiała użyć siły, by zepchnąć protestujących z ulicy i umożliwić przejście uczestnikom marszu. Policja szacowała, że w I Marszu Równości w Rzeszowie wzięło udział ok. tysiąca osób. II Marsz Równości pod hasłem „Ze wszystkimi jest nam po drodze" ma odbyć się  w Rzeszowie 22 czerwca.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA